• Ostatniniedawny zakup o ktrym wczoraj pojawio si kilka sw na
  • Kolejna para do gry ktr si wycigno z puda
  • Nowy odcinek OnFeet ju na stronie a w nim w
  • Chyba przewietrz kilka par w ktrych jaki czas temu si
  • Wziem mae wolne od wrzucania zdj na IG ale nie
  • Best of butologia 103! soletoday sneakercommunity kicksoftheday kicksology
  • Po duszej przerwie na stron wjechaa nowa recenzja  czyli
  • lpu adidas ultraboost x parley Wicej sw na ich temat
  • Para numer 189 z przegldu kolekcji  newbalance nb1500 x
  • Wczoraj pnym wieczorem na stron wjecha nowy odcinek z cyklu

On Feet – Nike Air Max 1 Premium „Flannel Pack”

To wydanie ma już 11 lat… trochę ten czas leci 😉 Można powiedzieć, że nieco przewrotna jest historia tego wydania. Swoją parę kupiłem na eBay’u ze Stanów lata temu (za baaardzo rozsądne pieniądze) – niemniej to była nowa para bez pudła, którą ktoś najprawdopodobniej kupił w tamtejszym TK Maxxie. Tak, to nie był hit sprzedażowy w czasie kiedy Nike wypuścił je do sklepów (choć w kraju wtedy dorwać klasyczne AM to ze świeczką szukać).

W erze świetności Air Maxów bez wątpienia było to cenione wydanie – szczególnie jak zaczęło się patrzeć na to co Nike serwował po 2009. W Flannel Packach wszystko jest na miejscu – jakość materiałów, kształt, zestawienie kolorów. Tutaj się nie ma czego czepiać. OK, teraz swoją parę ubieram raz, może dwa razy do roku – ale kiedyś była noszona więcej że te sławetne „sutki” na podeszwie dawien dawno się starły. Mimo to patrząc ja nie trudno tutaj doszukiwać się jakiś większych uszczerbków. To jest właśnie jeden z czynników dla którego trochę nieświadomie tak się lubiło Nike’a dekadę temu – kupowało się buty i one po prostu wyglądały dobrze. To była oczywistość, że kupując AM człowiek myślał czy podobają mu się kolory, czy będzie do czego je ubrać, a nie czy moja para będzie tą lepiej/gorzej wykonaną w fabryce albo czy jakość będzie OK. Wszystkie Air Maxy 1 które wyszły po 2009 sprzedałem lata temu (dopiero w zeszłym roku się przełamałem) bo mimo dobrych kolorystyk człowieka drażnił ich cegłowaty kształt i tekturowe materiały. Niemniej temat jakości Nike’a już poruszałem kilkukrotnie, nie muszę tego robić dziś po raz kolejny.

Oczywiście, jak je teraz ubieram to więcej w tym sentymentu niż faktycznego jarania się kolorystyką. Na przestrzeni lat nieco mi się zmienił gust i nie jestem już takim fanem barwnych wydań. Tak, ciągle są bardzo przyjemnym wydaniem, które przypomina jak kiedyś nie potrzeba było otoczki hype’u aby się jarać jakąś kolorystyką i aby było ona ceniona.nike-am1flannel-a nike-am1flannel-b nike-am1flannel-c nike-am1flannel-d nike-am1flannel-e

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.