No images found!
Try some other hashtag or username

Ile zarabia sprzedawca fake’ów?

Buty to biznes. Granie na naszych sentymentach, wmawianie co aktualnie modne, wszystko po to aby generować zyski. Rynek podróbek był, jest i będzie, ale on także ewoluuje. Dziesięć lat temu mieliśmy pokraczne modele, J’sy na Shoxie i tym podobne wynalazki. Teraz są starania aby kopia była w pełni wierna oryginałowi. VICE News zaprowadza nas to miejscowości Putian w Chinach, gdzie jeden z tamtejszych sprzedawców fejków przybliża nam odrobinę ten biznes od środka.

5 komentarzy

  • Wally

    24 sierpnia 2018 at 19:48

    Czyli jeśli dobrze zrozumiałem to częściowo potwierdza się teoria, że podróbki są często robione przez tych samych pracowników, którzy robią oryginały oraz z tych samych materiałów. Pamiętam ze jakoś dwa lata temu TSN zrobił podobny reportaż, ale o koszulkach.

    Odpowiedz
  • Barteq

    25 sierpnia 2018 at 14:51

    Nie do końca, zrozumiałem od kogo były te negatywne komentarze odnośnie wykonania. Ale podejrzewam, że od osób które chcą sprzedawać je jako oryginały.

    Odpowiedz
  • c.

    25 sierpnia 2018 at 16:53

    W przypadku fejków nie wszystko jest czarne albo białe. Także od lat się mówi o “szarej strefie” – czyli tych parach nieautoryzowanych, czyli jakoby z tego samego źródła co oryginalne ale bez akceptacji/wiedzy/zgody “góry”.
    Negatywne komentarze to w moim odczuciu stąd, że ktoś kupuje replikę, ale mimo to chce aby była ona jak oryginał. tak trochę mieć ciasto i zjeść ciastko. Kupić pożądaną parę ale poniżej retailu ale ma wyglądać zupełnie jak oryginał.
    To generalnie jest temat na szerszą dyskusję, niemniej sprowadza się to do tego, że tacy producenci fejków żerują na wartości intelektualnej marek po prostu ją kopiując – i ile nike czy adidas by nas nie kasowali za buty, oni włożyli trud w ich wymyślenie, wprowadzenie na rynek.

    Odpowiedz
  • Wally

    27 sierpnia 2018 at 00:47

    Kiedyś o “szarej strefie” to pamiętam mówiło się w kontekście rzeczy posiadających wady fabryczne, które zamiast do utylizacji czy na pomoce humanitarne miały iść na czarny rynek.

    Odpowiedz
  • c.

    27 sierpnia 2018 at 10:12

    Ja raczej spotykałem się z tym, że jak coś miało wadę ale jest do noszenia, to trafiało od razu do outletów. Czy to B-grade, czy to irregular zależnie od producenta – wszystko to widywało się w fabrycznych outletach.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.