• Jaka dzi moga by inna para jak nike vengeance czyli
  • Id za ciosem  para 166 kolejna odsona VSeries tym
  • Wczoraj si siedziao nad zmian wygldu strony ze a nie
  • Po ponad 7 latach przyszed czas na zmian Generalnie prawie
  • Przy deszczowej pogodzie ostatnio si wygrzebao z kartonu vans geoffrowley
  • Para z dzi czyli numerek 163 newbalance nb575 x crookedtongues
  • Klasyczne Best of butologia  to ju numer 99! soletoday
  • Para z dzi czyli numerek 162  adidasoriginals x alexanderwang
  • Dobra ju bez wymwek pozgrywao si zdjcia z aparatu Para
  • Jeden z zakupw z zeszego miesica  huf hupper2 low

#LPU – New Balance 990v4

Ojcowskie buty… Co jak co, ale New Balance może uważać się za protoplastę tego stylu 😉 To w ofercie tej marki jest szereg modeli, na które przez lata sporo osób patrzyło się ze krzywym okiem, aby teraz na fali popularności być rozchwytywane. Niemniej coś jest w tych modelach z serii 99X. Ten lekko udziwniony design, masywniejsza podeszwa w zależności od wersji, lecz coś co jest dla mnie jednym z symboli butów  z „N’ką” na boku – ta kolorystyka oparta na szarości wykonana z zamszu i meshu, która jak dla mnie siedzi jak w żadnej innej marce. Początki serii 99X sięgają 1982 roku kiedy to mieliśmy pierwszą odsłonę New Balance 990, a to co widzicie na zdjęciach – 990v4 – to wbrew pozorom nie jest but sprzed lat. Ta wersja tego modelu swoją premierę miała raptem w 2016 i stawiam że nie jedna osoba mogła się nabrać że to wydanie z dawien dawna 😉

To jest moje drugie podejście do tego modelu – na koniec 2017 zakupiłem 990v4 we współpracy ze Stussy, lecz po opłaceniu zamówienia rodzimy sklep je anulował i na otarcie łez dostałem -15%. Teoretycznie idąc śladem tego co było przy okazji premiery AJ1 „Bred Toe”, powinienem już szykować się do spalenia ich na stosie że śmieli nie zrealizować mojego zamówienia. Oczywiście to żarty – zdarza się, po prostu ten sklep ma u mnie minus za tą akcję a ja musiałem się pogodzić że nie będę miał tego wydania. Ostatnio nadarzyła się okazja aby wyrwać taniej tą klasyczną szarą kolorystykę, że nie umiałem odpuścić. Tak, po części z racji mody, ale na nic ona by mi się zdała, gdyby były one w mojej ocenie brzydkie. Lecz jak wspomniałem wyżej – w tej kolorystyce jest to dla mnie część esencji tej marki. W momencie gdy nie udało się z kolabo ze Stussy – to wydanie było jednym jakie dopuszczałem. Teraz jeszcze czarny golf, zwykłe niebieskie jeansy i wypisz wymaluj Steve Jobs 😉

lpu-nb990v4-a lpu-nb990v4-b lpu-nb990v4-c lpu-nb990v4-d

3 komentarze

  • The T

    3 sierpnia 2018 at 18:32

    Nigdy nie miałem żadnych New Balanceów ale te są naprawde niezłe.Zawsze zastanawiałem się jednak czy buty z NB są wogule wygodne?Te ich pianki i czy mają jakiś system?

    Odpowiedz
  • Barteq

    4 sierpnia 2018 at 16:45

    Widziałem, że będzie NB na Lounge, ale jakoś w ogóle nie sprawdzałem, stwierdziłem że i tak nic ciekawego będzie. A tu proszę, coś co jest określane jako „dad shoes” a było noszone przez moje pokolenie za czasów podstawówki. No może poza NB, bo wtedy o tej marce mało kto słyszał.
    Czy jak to przystało na NB „made i USA” materiały są spoko.
    Jeżeli chodzi o mnie, to akurat nie rodzaj podeszwy buta jest wyznacznikiem. Bo podeszwa może być twarda, ale cholewka z jakiejś fajnej skóry/zamszu, która po noszeniu się fajnie rozbije/ułoży na stopie i będą to najwygodniejsze bitersy. Tylko jestem nie obiektywny bo nie miałem jeszcze nic z boostem.

    Odpowiedz
  • c.

    4 sierpnia 2018 at 22:55

    NB nigdy jakoś nie wprawiał w osłupienie w kwestii wygody jaką dawała podeszwa, ale był ceniony za inne rzeczy gdzie Nike w pewnym momencie (resztą i do dziś mu się zdarza) kulał – jakość i kształt. wydania made in usa czy made in england pokazały co to naprawdę znaczy wysoka jakość materiałów na seanekrsach. to był powód dlaczego pod koniec poprzedniej dekady NB zrobił tyle szumu w środowisku sneakersowym – jakość. pamiętam jak kupiłem 577 x SNS z rgb packu – po otworzeniu pudełka czułem się jakbym wszedł do salonu obuwniczego coś jak apia czyli ta lepsza półka.

    Ja wbiłem tak z czystej ciekawości na to zalando lounge kiedy było NB, w ogóle nie wypatrywałem tego skoro świt, bo tam głównie przecież sprzęt performance’owy był – lecz finalnie miła niespodzianka jak takiego rodzynka się znalazło 😉

    design 990v4 uważam za jeden z fajniejszych z tej serii – m.in. dlatego że nie jest aż tak toporny jak zdarzało się poprzednikom. i chyba jeden z niewielu modeli gdzie lepiej wygląda w takiej stonowanej kolorystyce niż jak widziałem warianty bardziej barwne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz