• Jaka dzi moga by inna para jak nike vengeance czyli
  • Id za ciosem  para 166 kolejna odsona VSeries tym
  • Wczoraj si siedziao nad zmian wygldu strony ze a nie
  • Po ponad 7 latach przyszed czas na zmian Generalnie prawie
  • Przy deszczowej pogodzie ostatnio si wygrzebao z kartonu vans geoffrowley
  • Para z dzi czyli numerek 163 newbalance nb575 x crookedtongues
  • Klasyczne Best of butologia  to ju numer 99! soletoday
  • Para z dzi czyli numerek 162  adidasoriginals x alexanderwang
  • Dobra ju bez wymwek pozgrywao si zdjcia z aparatu Para
  • Jeden z zakupw z zeszego miesica  huf hupper2 low
sneaker-fa-18-ico

Kto będzie wolnym agentem obuwniczym?

Dzisiaj mały przegląd tych co ciekawszych nazwisk, którym tego lata kończy się obuwniczy kontrakt. Ilu z nich zobaczymy w butach nowej marki, a ilu podpisze przedłużenie? Warte nadmienienia – umowy sponsorskie przeważnie kończą się z dniem 1 października, lecz na 60 dni przed ich wygaśnięciem zawodnicy mogą rozmawiać z innymi markami – czyli od 1 sierpnia.

W tym roku bez wątpienia jedną z większych wymian była Kawhi-drama. Już tutaj nie chcę w sam deal się zagłębiać, dodawać komentarzy, bo chyba każdy sam widział jak dziwna była to sytuacja. Ale Leonardowi kończy się także kontrakt z Jordan Brand. Przed paroma tygodniami JB położyło na stole przedłużenie umowy na 4 lata warte 22 mln $, lecz zespół Kawhi’ego odrzucił tą ofertę jako że miała być ona zbyt niska. Według aktualnych doniesień, JB nie planuje dalej walczyć o Leonarda tylko pozwoli mu odejść. Już pojawiły się plotki, że Puma zaciera ręce… Tak jak rozumiem że za dokonania na parkietach NBA Kawhi’emu należy się duży kwit, tak w kwestiach kontraktów sponsorskich po prostu nie. Sorry, ale to jest marketing, biznes – firmy obuwnicze nie płacą za zasługi, ale za ekspozycję, prezentację. Leonard nie istnieje w social media. Jest bardzo zamknięty w sobie, nie mówi wiele. Oferta jaką przedstawił JB była bardzo fair. Gdzieś mam wrażenie że „obóz” Leonarda wyrządza mu więcej krzywdy niż daje pożytku. Może $$$ będzie się zgadzać, ale straty wizerunkowe takie łatwe od odbudowy nie będą. Chyba ostatnim głośnym nazwiskiem odchodzącym z JB był Dwyane Wade, lecz tutaj sprawa wyglądała zgoła inaczej, gdyż Wade odszedł bo miał wizję własnej marki, chciał dawać większy wkład od siebie – czyli coś czego nie miał, nie mógł mieć w teamie Jordana. Team Leonarda zapomniał chyba że to nie lata ’90 gdzie sama gra robi całą robotę.

A skoro została wspomniana Puma… tutaj jest kolejny nowy nabytek. Terry Rozier. Mówiąc delikatnie, nie zaimponował mi on, kiedy jako rookie podpisał kontrakt z adidasem, ale po pewnym czasie zaczął być widywany z butach Nike’a np. na rozgrzewce. Dla mnie to jest proste – bierzesz za coś kasę, to się z tego wywiązuj a nie odstawiaj cyrki. Nie dziwi że adidas rozwiązał z nim umowę i co ciekawe, grał dalej w Nike’ach, ale bez kontraktu. Tak, w ostatnimi krótkim wywiadzie powiedział że grał w Nike’ach bo je lubi, ale nie był związany umową. Warunki z Pumą, czas jej trwania nie zostały podane. Tak mocnego wejścia na rynek butów do gry nie widzieliśmy nigdy – pozostaje trzymać kciuki za Pumę, aby im się to opłaciło.

Gordon Hayward prawie przez całą swoją karierę był związany z Nike’iem (miał mały epizod z chińską marką Peak). Teraz wraca po kontuzji która zabrała mu cały miniony sezon – czy dalej z tym samym sponsorem obuwniczym? Chodzą słuchy, że bardzo mocne zainteresowanie graczem przejawia New Balance, które chce wskrzesić swoją koszykarską linię, a która swoją siedzibę ma właśnie w Bostonie. Poza NB chrapkę na Haywarda może mieć także Anta.

Andrew Wiggins do NBA trafił jak prospekt z wysokimi oczekiwaniami. Widziano w nim gwiazdę pokroju LBJ’a lecz jak widzimy, jednak było tutaj więcej nakręconego hype’u. Niemniej jego umowa z adidasem gwarantowała mu ponad 2,2 mln $ rocznie co było jak na debiutanta bardzo korzystną umową. Co teraz? Nowy kontrakt raczej już mu nie zagwarantuje takich pieniędzy jak wcześniej – i adidas wcale nie musi usilnie chcieć go przedłużać (a spoglądać w stronę nowych gwiazd tj. Donovan Mitchell czy Brandon Ingram). Wiggins nie jest ciągle taką gwiazdą jaką w nim widziano, lecz ciągle może to być dla producentów gracz na którego warto zwrócić uwagę.

„Big men don’t sell shoes” – start mantra powtarzana przy okazji każdego obiecującego wysokiego gracza. Ale Joel Embiid jest jednak ciut innym graczem. Oczywiście nie jest to materiał na sygnowany model, ale u Embiida robotę robi jego obecność w mediach społecznościowych i to bardziej ją „kupują” sponsorzy. Latem kończy się jego kontrakt z adidasem – co dalej? Puma, New Balance, Nike, kontynuacja z adidasem? Osobiście dalej go widzę w trzech paskach, gdyż ta marka lubi podpisywać ciekawe osobowości. Lecz jak to Embiid, na pewno w swoim stylu da nam znać na co się zdecydował.

Kolejnym wysokim graczem któremu upływa kontrakt jest DeMarcus Cousins, który od początku kariery związany był z Nike’iem. Od nowego sezonu DMC będzie graczem Warriors, lecz na parkiecie zobaczymy go bliżej połowy sezonu z racji kontuzji zerwania Achillesa. Swego czasu mocno lubował się w różnorodnej rotacji, raz po raz wyciągając jakieś ciekawe retro (lecz to jeszcze za czasów Kings). Nie specjalnie widzę, aby miał on opuścić szeregi Nike’a, ale może ktoś się szarpnie…

Dla Isaiaha Thomasa dwa ostatnie sezony to istny rollercoaster. Od bycia w gronie kandydatów do nagrody MVP, po niemogącego się wkomponować po kontuzji w żaden z nowych zespołów. Część osób pamięta że na początku kariery grał w Reebokach, lecz później finalnie trafił do Nike’a, z którym teraz kończy się jego kontrakt. Fakt że od nowego sezonu będzie graczem Denver Nuggets które to nie jest tym „wielkim rynkiem” nie poprawia jego sytuacji. Niemniej całą swoją historią, walecznością IT może zainteresować któregoś z azjatyckich producentów, choć nie można przekreślać kontynuacji umowy z Nike’iem.

Kelly Oubre Jr. jeszcze nie zapracował na miano gracza kalibru All-Star, ale należy on do tych zawodników, gdzie nie tylko aspekty boiskowe procentują. Niedawno magazyn Sports Illustrated umieścił go na liście „Fashionable 50”, czyli rankingu 50 najbardziej stylowych sportowców w kwestiach modowych. Czy się to komuś podoba czy nie, ale w aktualnych czasach to potrafi bardziej procentować niż część zasług na boisku… Kelly w adidasach grał już na uczelni, stąd zapewnie łatwiej było złożyć parafkę pod kontraktem jako zawodowiec. Czy teraz ktoś przekona go do zmiany butów do gry?

Jak co roku, poza kontraktami z klubami, te z firmami obuwniczymi także wzbudzają zainteresowanie. Można zadać pytanie, ilu jeszcze Puma ściągnie graczy do siebie, czy będziemy mięli jeszcze jakieś znaczące migracje w teamach adidasa i Nike’a? Najbliższe tygodnie przyniosą nam odpowiedzi na te pytania.

One Comment

  • The T

    27 lipca 2018 at 16:28

    Zapowiada sie ciekawy sezon,pod wzgledem obuwniczym takze!New Balance chce znow wejsc do gry…kto wie?Puma chce sie wedrzec i to z niemalym hukiem.Zaraz odnowia sie inne zapomniane marki ktore wiodły niegdyś prym w NBA takie jak np.Pony które to nosił chociazby malutki Spud Webb.Z sezonu na sezon robi sie coraz ciekawiej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz