Puma się dopiero rozkręca w NBA (?)

Wczoraj wyszła mała wtopa z „przeciekami” modelu do gry od Pumy, ale dziś już są pewne informacje 😉 Wraz z początkiem sezonu 2018/19 do sprzedaży trafi model Clyde Court Disrupt. Tak, jest tutaj nawiązanie do klasyka czyli dawnego modelu Walta Fraziera – Clyde – ale teraz w zupełnie współczesnej formie. Widzimy tutaj tkaną cholewkę z wykończeniem kołnierza a’la skarpeta, podeszwa jak się nie mylę skrywa piankę NRGY. Ich premiera zapowiedziana jest na 1 października w cenie 120$ (czyli całkiem znośnie). Jak na początek jest to dość bezpieczny ruch ze strony Pumy – pytanie tylko jak się to sprawuje na parkiecie.

Ale to nie wszystko. Do teamu w skład którego już wchodzą Deandre Ayton, Marvin Bagley III, Zhaire Smith dołączył jeszcze Michael Porter Jr., który także przewidziany jest jako pick w pierwszej rundzie. Mamy już niezły team bazujący na młodzieży, przyszła pora na kogoś kto dłużej siedzi w NBA. Rudy Gay odstąpił od ostatniego roku w kontrakcie z San Antonio (na tym etapie mówi się że po prostu chce jakiejś dłuższej, pewniejszej umowy), lecz zanim podpisze z kimś nowy to zabezpieczył sobie umowę sponsorską z Pumą (tym samym po latach przestaniemy go widzieć w butach Nike’a/JB). Czy to koniec działań niemieckiej marki w NBA na ten sezon, czyli ta machina dopiero się rozkręca?

PUMA Clyde Court Disrupt PUMA-Clyde-Court-Disrupt-Release-Date-1 PUMA-Clyde-Court-Disrupt-Release-Date-2 PUMA-Clyde-Court-Disrupt-Release-Date-3 PUMA-Clyde-Court-Disrupt-Release-Datepuma-clyde-court-disrupt-shoes-31puma-clyde-court-disrupt-shoes-4

There are 15 comments

  1. The T

    Tak jak pisalem pod poprzednim artykulem ten model przypomina twor pumy jedynie ta podeszwa wyglada jak boost adidasa.Dla mnie to kupa go₩n@.Nike nie byl zainteresowany chlopakami to brali co bylo.Jak to mowia:jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.

    1. c.

      Nike był zainteresowany, ale jak ktoś myśli że jak rzuci ochłapy i ludzie to łykną bo to Nike to niestety, tak to nie działa. Puma zaoferowała więcej więc krótka piłka – secure the bag. Może będzie powtórka z rozrywki i Nike będzie sobie pluł w brodę jak z Currym, a może nie – czas pokaże.

  2. Wally

    Ten wysoki przezierny midsole mi się trochę nie widzi, dla mnie dodaje takiego kurczę damskiego wyglądu. Nie wiem to chyba przez te pumy od Rihanny. Nie mniej znalazłem zdjęcie czarnej kolorystyki i prezentuje się lepiej od tej pomarańczowo-żółtej. Ciekawe jak się na parkiecie będą sprawować

  3. The T

    Przejzalem troche internety…skad info ze Nike chcial dac ochlapy??Ze wogule byl zainteresowany?? Tak z czystej ciekawosci bo jesli Nike jest naprawde zainteresowany to jest w stanie dac w ciemno zawodnikowi 200mln$ zanim postawi noge na parkiecie(patrz LBJ) wiec watpie zeby oferowal ochlapy jak to napisales.Poza tym skad porownanie ze Nike dawalo ochlapy wiec podpisali kontrakty z Puma jesli nie znamy kwoty jaka zaplaci Puma chlopakom??

  4. Wally

    Tyle, że LBJ był okrzykniętym wybrańcem jeszcze zanim mu włosy na jajach, więc nike miało podstawy aby dać mu taką kasę (gorzej gdyby jednak okazał się bustem). Tutaj mamy dzieciaków na których nie ma już takiego hype’u i tak naprawdę takich jest teraz wielu w drafcie.

  5. The T

    Tyle o LeBronie a sprawa tyczu sie kontranku Nike vs Puma gdzie nikt na dzien dzisiejszy nie wie ile Puma zaplaci.Skad wiec stwierdzenie ze Nike zaproponowal ochlapy?

  6. Wally

    Ja bym to w sumie wziął na logikę (choć logika to często k..a), skoro Puma jest „nowa” i nikt nie wie jak to wyjdzie, to nikt w ciemno by do nich nie poszedł gdyby dawali mniej od konkurencji, tak że w teorii inne firmy musiały rzucić „ochłapami”. Również jak jesteś rookie i nie jesteś jakimś mega wow, gdzie ludzie się nakręcają na ciebie to dużej kasy również nie dostaniesz, a w tym drafcie nikogo takiego nie ma (w Europie może się ludzie na Doncicia napalają), co może oznaczać, że i Puma wcale aż tak bardzo nie musiała przepłacać.

  7. c.

    Ayton powiedział że to biznes. Nie podpisują kontraktów dla darmowych butów, tylko dla $. On jako draftowa jedyna na pewno mógł przebierać w ofertach i wybrał Pumę bo wyszła z najlepszą ofertą. Aktualne młode pokolenie potrafi liczyć i nie podchodzi do tego emocjonalnie „bo to Nike/JB”. W Stanach lubią używać tego powiedzonka „secure the bag”. Nie ma wielu graczy jak Jimmy Butler który odstąpił od kontraktu z adidasem aby za znacznie mniejszą kasę przejść do JB. Nie okłamujmy się – kasa nie śmierdzi.
    Jako że rynek umów sponsorskich jakoś się śledzi od kilku lat to jakieś pojęcie i swoje zdanie na ten temat mam. Tak, Nike ma najmocniejszy team. Ma LBJa, KD jako ten top topów gwiazd. Na grono innych zawodników przez co oni nie muszą usilnie podpisywać wszystkich – Curry’ego przespali za co sobie plują w brodę, Hardena odpuścili – bo nie każdemu mogą dać swojego buta aby im się gwiazdy wzajemnie nie „kanibalizowały”.
    Dlaczego co roku ktoś przechodzi do chińskich producentów? Bo oni oferuja więcej kasy i z gracza „jeden z wielu w teamie” stają się „jedną z gwiazd” tej marki. Plus od lat jest sytuacja, że idąc gdzieś poza Nike’a/JB gracze mają więcej do powiedzenia (to był jeden z powodów dla których Wade odszedł z JB). Zresztą w teamie JB jest się tylko wyrobnikiem – tam zawsze będzie się w cieniu Mike’a.
    To jest biznes i finalnie gracze patrzą na to kto ile płaci, czy ta współpraca pomoże im rozwijać własną markę. Puma wyszła z konkurencyjną ofertą i możliwością bycia twarzą marki mając przy tym zaplecze technologiczne aby stworzyć but który będzie dawał radę na parkiecie. Nie oszukujmy się – czy to brzmi tak źle że nie warto tego rozważyć?

  8. The T

    Dla kogoś z zasadami jest tylko jedno wyjście-jedna droga.Te cechy w dzisiejszych czasach zanikają bo jest wiecęj dzi₩€k które zrobią za kasę co im się każe i podpiszą co im się pod nos podetknie.Wolał bym być mniejszościową postacią w mistrzowskiej drużynie niż pierwszą opcją w gó₩nianym składzie.

  9. c.

    Według mnie póki nie jest się postawionym przed taką sytuacją, to człowiek nie wie co zrobi. Jako ludzie łatwo wydajemy osądy co do sytuacji które nas nie dotyczą. Poza tym tutaj nie mówimy o aspiracjach sportowych a o kontrakcie reklamowym. Posiadane większej ilości pieniędzy które mogą zapewnić lepszy byt rodzinie nie jest przestępstwem. To tak jakby pracować w gorzej płatnej firmie bo uchodzi ona za fajniejszą, niż przejść do konkurencji która da więcej ale nie ma wokół niej tego blichtru. Bo na koniec dnia dla nich to jest praca – dla nas to jest „fanaberia po godzinach”.
    Robienia z Nike’a/JB jedynej słusznej drogi uważam za posiadanie klapek na oczach. Tutaj nikt nie podpisuje kontraktu z firmą ‚krzak’ założoną wczoraj, a z marką o dłużej tradycji robienia butów niż Swoosh.

    1. c.

      To że BASF za tym wszystkim stał to wiedziałem (tak samo jak to, że nie zachowują się oba te rozwiązania identycznie) – niemniej nie widziałem że za tym są także pozwy sądowe. Niemniej to wychodzi na to że Puma trochę się sfrajerowała bo mogła wcześniej to wdrożyć, a tego nie zrobiła. Zresztą podobna sytuacja jest z Nike’iem gdzie ponoć też już coś mieli w kwestii drukowanych 3d podeszw, ale poszło to na boczny tor (może stwierdzili że samo wiążącymi się butami narobią więcej szumu…).

  10. The T

    Myslalem ze w przypadku sportowca ktory zarabia tłuste miliony pare baniek w tą czy w tamtą nie gra takiej duzej roli.Niewazne,kazdy kieruje sie w zyciu czyms innym.

    1. c.

      Tak jak napisałem – nie wiemy jak to jest być w takiej sytuacji. Oni przez prawie 20 lat harowali aby być w miejscu w którym się znaleźli i teraz mają kilka lat, aby zebrać tego plony – bo bycie sportowcem to zawód na kilka(-naście) lat. Nie wiemy co planują po zakończeniu karier, w jakie biznesy chcą inwestować, jakie rozkręcać. Tak samo można by spytać Lewandowskiego dlaczego wyskakuje nam z lodówki. Nie wiemy co to znaczy być sportowcem światowej klasy, jak wygląda ich życie, na co potrzebują. Na tej zasadzie można krytykować szefów wielkich firm, dlaczego odchodząc dostają gigantyczne odprawy, przecież już zarobili krocie. Nic nam do tego.

Dodaj komentarz