• Jutro jak  easy pass  must cop  a
  • Skoro dzi Mikoajki ja te mam prezent Posiadam jednego buta
  • Chwil mnie tutaj nie byo Na stron wjecha nowy odcinek
  • Mona rzec longtimenosee  w czwartym modelu Duranta dawno si
  • Jako e ostatnio graem w Kobe 11 to teraz ponownie
  • Co nowego zawitao kilka sw wicej napisaem na stronie ale
  • Wertowania kartonw z parami do gry cig dalszy Tym razem
  • Czy to ostatni sezon Vincea w NBA? On sam mwi
  • Czy macie jaki model ktry nie jest Waszym ulubionym ale
  • Co ponownie si powino wicej na ich temat do przeczytania
adi-bywlvl1-e

On Feet – adidas Crazy BYW „Core Black”

Rozmowę na temat modelu Crazy BYW należy zacząć od wyjaśnienia jednej rzeczy – adidas niemal w tym samym czasie wypuścił dwa bardzo podobne do siebie modele bazujące na koncepcji podeszwy Boost You Wear. Jedne z nich widzicie poniżej (wydanie początkowo zwane BYW LVL 1) oraz drugie które miało tą „skarpetę” przy kostce, w których zadebiutował Nick Young (oznaczone jako BYW X). Różnica jest między nimi zasadnicza – poniższe BYW LVL 1 to model lifestyle’owy, a BYW X to model performance’owy (który nie kojarzę aby w Europie był w sprzedaży).

Wiem że Crazy BYW LVL1 wyglądają jak buty do grania, ale to jest but który stawiamy obok EQT Baskt ADV – lifestyle’owego modelu inspirowanego modelami do gry. Czemu to wszystko piszę? Aby ktoś się nie pomylił i nie zakupił ich z zamiarem wyłącznie grania. Oczywiście, na parkiet można wyjść we wszystkim, ale tego buta przyrównałbym w tym aspekcie do wydań retro – w teorii można, ale czy trzeba? Zresztą w ostatnim czasie adidas wypuścił więcej modeli inspirowanych dawnymi butami do kosza (z chęcią sprawdzę wszystkie – mój adres do wysłania paczek podam na mail 😉 ), lecz ten temat w szerszym zakresie poruszę innym razem.

Dość obszerne wyszło mi to wprowadzenie, ale według mnie było ono konieczne zanim faktycznie spojrzy się na Crazy BYW. To jest bardzo fajny model który nawiązuje to końca lat ’90, czasów stosowania przez adidasa rozwiązania Feet You Wear, pierwszych modeli Kobego Bryanta – ale w nowej, współczesnej formie. Tak, adidas ponownie to robi – daje nam coś w czym czujemy tego ducha minionych lat, ale nie jako przerysowany zlepek kilku butów. Oczywiście, można je wrzucić w aktualnie modny trend athleisure – czyli tego sportowego lifestyle’u, gdzie mają wyglądać „koszykarsko” ale być przeznaczone do codziennego noszenia. Mi osobiście koncepcja tego buta bardzo przypadła do gustu – po prostu coś innego. Na ile ten but się przyjmie to nie będę wróżył, lecz fajnie że adidas wychodzi spoza tej swojej strefy komfortu – czyli bazowania na biegówkach we wszelakiej formie bądź casualowych klasykach. Temat retro nie może być wałkowany w kółko, bo to też z czasem się przejada – stąd próby z czymś nowym jak najbardziej odbieram na plus.

Ja zapewne sprawdzę czy w tym bucie da się grać (choć po wzięciu ich do ręki czuje się że cholewka nie ma zbyt dużo wsparcia), ale liczę się z tym że może to być tylko jedno granie 😉 Niemniej póki co – porcja zdjęć jak prezentują się na nodze poniżej!

Kto ma ochotę na swoją parę to ta kolorystyka na ATAFie jest w przyjemniejszej cenie, a na oficjalnej adidasa są jeszcze te dwie pierwsze.

adi-bywlvl1-a adi-bywlvl1-b adi-bywlvl1-c adi-bywlvl1-d adi-bywlvl1-e

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.