• Nowy odcinek OnFeet ju na stronie a w nim w
  • Chyba przewietrz kilka par w ktrych jaki czas temu si
  • Wziem mae wolne od wrzucania zdj na IG ale nie
  • Best of butologia 103! soletoday sneakercommunity kicksoftheday kicksology
  • Po duszej przerwie na stron wjechaa nowa recenzja  czyli
  • lpu adidas ultraboost x parley Wicej sw na ich temat
  • Para numer 189 z przegldu kolekcji  newbalance nb1500 x
  • Wczoraj pnym wieczorem na stron wjecha nowy odcinek z cyklu
  • Ostatnio co znw z Conversea powpadao Kolejne podejcie do fastbreak
  • Para numer 187 z weekendu  adidas yeezy powerphase calabasas
Air Jordan 32

Recenzja – Air Jordan 32 (XXXII)

Jordan Brand przy Air Jordan 32 zagrał tym samym patentem co przy poprzedniku – w kwestii wyglądu inspirował się J’sami 30 modeli wstecz, czyli Air Jordan 2. Oczywiście nie mamy tutaj jakieś przerysowanej hybrydy lecz model w pełni przeznaczony do grania, ze współczesnymi technologiami. OK, ale jak się sprawdza to wszystko w grze?
Air Jordan 32

Air Jordan 32

W ostatnim czasie dość powszechnym zabiegiem staje się łączenie jakiegoś wariantu materiału tekstylnego w przedniej części buta – wiadomo, tutaj on najbardziej pracuje – ze skórą z tyłu, gdzie oczekuje się więcej sztywności jak i można pozwolić sobie na jakieś małe szaleństwo bo przy pięcie materiał nie wygina się w każdą stronę. W AJ32 jest „to co najlepsze” – przód buta z tkanej cholewki w technologii Flyknit która jest utkana w różny sposób w zależności od ulokowania. Ten tylni panel może się różnić w zależności od kolorystyki, niemniej tutaj bardziej klasycznie – skóra/syntetyk plus element z tworzywa dla dodatkowej stabilizacji pięty.

Air Jordan 32

Air Jordan 32

Pierwsza przymiarka może skutkować tym, że będzie nam się wydawać że but jest zbyt wąski w przedniej części – ale on się rozbija. Potrzeba jest kilka gier aby ułożył się on do stopy i dawał nam to uczucie dopasowania 1:1. Osobiście to prawie w ogóle nie sznurowałem przodu buta – wsuwało się stopę, ściągało się sznurówki w tych górnych oczkach i na parkiet. Najłatwiej jest mi powiedzieć, że AJ32 leżały bezproblemowo – tak jak oczekiwałoby się po modelu tej klasy. Ale klasycznie muszę zaznaczyć że osoby z masywniejszymi stopami najlepiej jak przymierzą przed zakupem (albo nie biorą od razu na parkiet tylko będą przygotowani na zwrot w razie „W”). Konstrukcja języka to nie jest typowy „bezjęzykowiec”, lecz tez stopa nie wsuwa się sama (spokojnie, to nie są KD9 w kwestii zakłdania). JB nie żałował sobie w kwestii sztywności. Poza tym że mamy płytkę FlightPlate to w środku buta widzimy jeszcze płytkę z włókna węglowego, co łącznie robi bardzo dobrą robotę jak ktoś poszukuje czegoś bardziej rygorystycznego.

Air Jordan 32

Air Jordan 32

Za amortyzację w tym bucie odpowiadają dwie poduszki Zoom Air – jedna w przedniej części która została jeszcze wsparta płytką FlightPlate oraz druga pod piętą. Nie jest to może uczucie chodzenia po sprężynach jak w AJ28, ale jeśli ktoś lubi sprężysty Zoom Air – tutaj go otrzyma. Jak dla mnie trudno mieć jakieś „ale” do amortyzacji i jeśli ktoś jej lubi dużo – tutaj jeden z modeli które można wziąć pod uwagę.

Tym razem w kwestii wzoru trakcji nie ma tutaj żadnych wymyślnych rzeczy – jednolity wzór na bazie „jodełki” na całej długości. Guma jest z tych miękkich, lecz sam wzór jest dość głęboki i nie arcydelikatny co skutkowało tym że zarówno but dobrze się trzymał parkietu i nie było problemów z tym że jakieś elementy trakcji są wyrywane (co może mieć miejsce przy miękkiej gumie). Sumując – jest dobrze, bardzo dobrze.

Air Jordan 32

Air Jordan 32

W AJ32 technologię mamy niemal upchaną kolanem – czy coś jednak mogło tutaj pójść nie tak? Czy ten model ma jakieś wady? Dla jednych będzie to czepianie się, lecz na niekorzyść AJ32 jest ich waga. Jeden but w rozmiarze 10us to prawie 500g (~485g). Oczywiście że 10-15 lat temu to była norma, lecz teraz kiedy człowiek siłą rzeczy nawykł że dzięki tkanym cholewkom/zgrzewanym materiałom buty ważą mniej – granie w czymś cięższym bardziej się odczuwa.

Air Jordan 32

Air Jordan 32

Apetyt rośnie w miarę jedzenia – im mamy do czynienia z droższym modelem, tym się od niego więcej oczekuje. Cena AJ32 jest dość krągła, lecz w mojej opinii but sprostał oczekiwaniom. Jest to topowy model od Jordan Brand gdzie starano się pogodzić zarówno wysokie oczekiwania pod względem designu (w końcu to „marka premium”…) jak i performance’u. Pomimo że początkowo nie pokochałem ich od pierwszej gry, to im więcej się grało tym bardziej się czuło że wszystko współgra i jest się zadowolonym z ich grywalności.

W swoją parę możecie się zaopatrzyć m.in. na Distance czy oficjalnej stronie Nike’a.butologia_tabelka_jordan-xxx2

6 komentarzy

  • The T

    20 maja 2018 at 15:50

    Oooo stary dzieki za ten art!Przymiezalem sie do kupna AJ32 Last Shot bo sa teraz w niezlej cenie ale chcialem wiedziec o nich cos wiecej.A tak przy okazji nie moge sie doczekac AJ33 inspirowanymi „trojkami”.

    Odpowiedz
  • Piotrek

    21 maja 2018 at 13:07

    A mnie wyraźnie 32, nie podeszły. Co prawda preferuję wersje low i o takich mogę mówić ale but ma swoje minusy (a właściwie minus przejawiający się w kilku aspektach) które mnie trochę zniechęcają. Sztywność przedniej części buta – nie chciało mi się wierzyć, że w tkanym bucie można czuć się jak w gipsie (subiektywne odczucie użytkownika z masywną stopą, używającego wkładek) ale przód jest dla mnie zwyczajnie za ciasny (dzięki za info, że rozbije się po paru grach). Pięta wpada jak w betonową studnię, która wymusza postawę bez możliwości ułożenia się stopy w środku buta. Rozszerzająca się na zewnątrz podeszwa co prawda daje mi poczucie dużej stabilności (za co plus) ale jednocześnie ogranicza ruch. Mam wrażenie, że but może być idealny ale wyłącznie dla idealnej stopy, osobom z płaskostopiem czy o masywnej stopie doradzałbym fitowanie przed zakupem albo szukanie bardziej plastycznych butów.

    Odpowiedz
    • c.

      21 maja 2018 at 18:48

      ja mam to szczęście że mam stopę „normalnych” gabarytów że kupuję 10us i 10us jest przeważnie OK (zdarzają się wąskie pary jak i bywały takie że dublowało się skarpety).
      moje pierwsze wrażenia w AJ32 były bez szału – sprawiały wrażenie nadmiernie opięty w przedniej części, nie wprawiały od razu w zachwyt. ale im więcej się grało, tak płynnie zaczęło wszystko się układać i zaczęły mi się one podobać.
      Jeśli masz masywne stopy + dodatkowe wkładki = to jest combo które powoduje że w dzisiejszych czasach z doborem butów nie jest łatwo (generalnie sporo osób mających tęgie stopy narzeka z doborem buta/rozmiaru). niestety w takim wypadku trudno znaleźć złoty środek. jak piszesz że czułeś się jak w gipsie – wg mnie to po prostu sygnał że na objętość były one Tobie za małe (pomimo że na długość mogły być OK).

      Odpowiedz
  • The T

    21 maja 2018 at 17:14

    Kolego but pewnie koryguje Twoją wykoślawioną girę dlatego czujesz się jak byś wpadł w betonową studnię.Kup sobie LeBrony.Sam LBJ ma tak wykoślawione stopy i palce że jeśli są buty w których on może grać to z pewnością i Ty bėdziesz mógł.Pozdro

    Odpowiedz
  • The T

    21 maja 2018 at 19:36

    I zebys nie myslal ze jestem zlosliwy bo chodzi mi naprawde o dobra rade.Tez mam czesto problem z doborem butow z uwagi na szeroka szkite.

    Odpowiedz
    • Piotrek

      22 maja 2018 at 09:25

      A i owszem, z doborem butów jest różnie. Być może mi się rozbiją jak parę razy pobiegam. Np 31 się dopasowały. Niemniej jednak mam taką refleksję, że Jordany w większości wypadków są bardziej sztywne, nawet jeśli rozmiar i szerokość buta się zgadza. Zupełnie inne niż np adidasy. Jak pierwszy raz założyłem crazylighty to czułem się jakbym pląsał po chmurce 😛

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.