John Elliott x Nike LeBron Icon

LeBron James szykuje dla nas kolejną kolaborację – tym razem z projektantem mody męskiej Johnem Elliottem czego efektem ma być kolekcja odzieży lecz co oczywiście nas przede wszystkim interesuje – zupełnie nowy model buta.

John Elliott x Nike LeBron Icon bazują na podeszwie z Air Maxem na całej długości – tutaj jest odwołanie do ulubionego modelu Elliotta ze wszystkich butach LBJ’a – LeBronów 8. Cholewka bazuje na transparentnym materiale gdzie jak widzimy na nogach Jamesa – zyskują one zupełnie inny charakter przy kontrastowej skarpecie (choć LBJ ma czarny branding Nike’a w swoich więc może to być jeszcze ciut inna kolorystyka).

Premiera planowana jest na sierpień w limitowanej ilości. Jakie są Wasze pierwsze wrażenia na ten model?

John-Elliott-Nike-LeBron-Icon-Insole John-Elliott-Nike-LeBron-Icon-Release-Date John-Elliott-Nike-LeBron-Icon-Release-Info John-Elliott-Nike-LeBron-Icon

There are 14 comments

  1. The T

    Takie sobie.Te LBJa z czarym lepsze niz cale biale ale jakos nigdy nie podobaly mi sie modele LeBrona,poboczna linia Soldierow tez nie.Nigdy nie bylem fanem ósemek choc technologicznie na tamte czasy byly jednymi z najlepszych butow do kosza.Soldiery zaczely mi sie podobac od dziesiątek.Glowny model natomiast od czternastek.Wczesniejsze modele tych dwoch lini byly po prosty toporne,ciezkie i wygladaly jak buty dla transformersa.

  2. c.

    Jak dla mnie to przyjemne wydanie – może nie jestem na nie zgrzany, ale podoba mi się ten design cholewki na linearnym motywie.
    Z moich LeBronów zostawiłem sobie tylko LB2 – w zbiorach chciałbym jedynie jeszcze Zoom Generation, a w 15 bym zagrał.

    1. c.

      Trochę nie błysnąłeś – LeBrony 2 to rok 2004, AF Formidable to 2005/06 jako downgrade LeBronów jak się nie mylę.
      A LB2 to fajny but i na parkiecie, i w tym jak się prezentują.

    1. c.

      No właśnie przejrzałem i widzę to tak jak napisałem i wg mnie się nie znasz.

      I tak czysto logicznie – Formidable to jeden z tych podstawowych/max średnia półka cenowa modeli – LeBrony to sygnowany model – że niby coś niższego miało mieć wpływ na to wyższego? Szczególnie że jeszcze Formidable wychodziły w kolorystykach LeBronów. Mówisz nieprawdę.

    1. c.

      Wielki obrońca języka polskiego się znalazł.
      Odechciewa mi się z Tobą prowadzić dyskusji bo zamiast posypać głowę popiołem i przyznać się że wydawało Ci się że jest inaczej – albo dać mi twarde dowody że się mylę, to wyciągasz LeBrony 6 które wszem i wobec jest wiadome że były inspirowane AF1. Tak dyskutując to nigdzie nie zajdziemy.

      Ale żeby nie być gołosłownym – poniżej zestawienie Formidable i LB2. Czarno-biało-czerwona kolorystyka to klasyk – OK, tutaj mogło się to jakoś powtórzyć. Ale dziwnym trafem allstarowa kolorystyka LB2 która jak wiadomo szykowana była na luty 2005 (a zdjęcie metki pokazuje że zrobiono je jeszcze w 2004), to z pół roku później pojawiają się Formidable w tej stylistyce (rok produkcji 2005). > http://butologia.com/wp-content/uploads/2018/05/nike-aff-lb2.png

      Ja zanim wszedłem w dyskusję poszukałem informacji, bo nieomylny nie jestem. To są dwa podobne modele, lecz mówienie że to Formidable inspirowały LB2, gdzie technologicznie obok siebie to nawet nie stały – dla mnie to nieporozumienie.

  3. The T

    Ok.Moj blad!PRZYZNAJE.Ale sam mialem Formidable jak jeszcze do szkoly sredniej latalem bialo czarne z zoltymi elementami wiec malo przypominaly kolorystyke Cavs.Dzis nie jest moj dzien i wyżywam sie gdzie popadnie.Sorry

    1. c.

      Pozwolę sobie na komentarz bez ogródek – gówno mnie obchodzi czyiś gorszy dzień. Ja także nie mam najlepszego okresu – czy wyrzucam frustrację na stronie? Nie. Sam sobie wystawiasz laurkę i pokazujesz jaki jesteś skoro zaczynasz gównoburzę bo chcesz się wyżyć. Sorry, ale ja się nie bawię w dyskusje na takim poziomie.
      Jedną rzecz mogę Ci zagwarantować – jak znajdę nową perspektywiczną pracę, rozdział prowadzenia tej strony zamknę bez żalu bo coraz więcej czynników daje mi znać, że czas w życiu iść dalej.

  4. The T

    Ja tez dam Ci radę.Nie bierz tego wszystkiego tak do siebie.W tych czasach zawsze znajdzie sie ktos kto rzuci hejtem,ztrolluje i to czesto od tak i bez skrupulow.Ja wylalem swoj gniew m.i. w komentarze ale przemyslalem i mam jaja zeby przeprosic i „wyjasnic”.Zrobisz co bedziesz chcial i nikt Ci woli narzucic nie moze.Przykro mi ze w jakis sposob sie do tego przyczynilem ale byla by wielka szkoda gdyby strona przestala istniec.

    1. c.

      Ja także Tobie coś jeszcze dopowiem. Chodzisz do pracy, szef Cię zruga bo ma zły dzień – zdarza się, ale jak na koniec miesiąca przelew się zgadza to dalej robisz swoje. Jak nie to zawsze można szukać innej pracy. Prowadzenie tej strony to sztuka dla sztuki – w imię czego mam się męczyć, znosić czyjeś gorsze dni albo śmieszkowanie? Ja nie jestem psychologiem, a wręcz odwrotnie – zaczynam mieć to wszystko coraz bardziej w dupie bo gra niewarta świeczki. Z tej mąki chleba nie będzie więc pora iść w życiu dalej a nie kurczliwie trzymać się tego co się ma.

  5. The T

    No cóż.Tak jak pisalem nikt Cie do niczego zmusic nie moze.Fajnie to ujales z szefem,praca i wyplata.Przeprosilem Cie za swoje fochy a za Twoja prace dziekuje w imieniu wszystkich czytelnikow bez wzgledu na to jaki kierunek obierzesz.

Dodaj komentarz