• Jaka dzi moga by inna para jak nike vengeance czyli
  • Id za ciosem  para 166 kolejna odsona VSeries tym
  • Wczoraj si siedziao nad zmian wygldu strony ze a nie
  • Po ponad 7 latach przyszed czas na zmian Generalnie prawie
  • Przy deszczowej pogodzie ostatnio si wygrzebao z kartonu vans geoffrowley
  • Para z dzi czyli numerek 163 newbalance nb575 x crookedtongues
  • Klasyczne Best of butologia  to ju numer 99! soletoday
  • Para z dzi czyli numerek 162  adidasoriginals x alexanderwang
  • Dobra ju bez wymwek pozgrywao si zdjcia z aparatu Para
  • Jeden z zakupw z zeszego miesica  huf hupper2 low
nike-dunk-bp-c

On Feet – Nike SB Dunk Low „Black Pigeon”

Skoro kolejną parę wyciągnęło się z pudła aby w końcu zacząć ją nosić, to i szybki odcinek On Feet powstał! Jest to zarazem jeden z czołówki moich zakupów minionego roku – Dunki SB „Black Pigeon”.

Jeśli chodzi o oryginalne „gołębie” to są one niemal owiane kultem – stawiam że znacząca większość słyszała tą historię o zamieszkach przy okazji premiery pierwszego wydania w 2005. Robimy szybki przeskok do 2017 – 15 lecie deskorolkowej dywizji Nike’a. Przez cały rok mieliśmy wznowienia dawnych kolorystyk lecz przeważnie według schematu że jeśli przed laty dane wydanie wyszło z niską cholewką – teraz serwujemy z wysoką. W przypadku „Pigeonów” Nike i Jeff Staple nie poszli po najmniejszej linii oporu i nie dodali wysokości wydaniu sprzed 12 lat. Tutaj postawiono na nową kolorystykę z wyszytym gołębiem przy pięcie – tym samym otrzymaliśmy wydanie „Black Pigeon”.

Dość zabawnym jest fakt jak wszystko tutaj potrafi być ulotne. W chwili premiery – maksymalny stopień pożądania, komu udało się dorwać to od razu było widać oferty sprzedaży za podwójny retail i próbę wyciśnięcia ile się da. Teraz? Z drugiej ręki ciągle trzeba zapłacić nieco więcej niż cena sklepowa lecz oczekiwania znacząco spadły. Fakt faktem jakościowo była to spora loteria co się dostało, niemniej gdzieś mi nawet mignęło zdjęcie że w Europie małe rozmiary wylądowały w outletach…

Magia gołębia? Coś w tym jest, bo jakkolwiek jakoś dobrze kojarzy mi się to wydanie pomimo że nigdy nie zbierałem nagminnie deskorolkowych Dunków. Skoro swoją parę już się „rozpieczętowało” to pewnie będzie się myślało aby częściej je na nogi założyć.

nike-dunk-bp-a nike-dunk-bp-b nike-dunk-bp-c nike-dunk-bp-d nike-dunk-bp-e

6 komentarzy

    • c.

      20 maja 2018 at 12:05

      W kwestii charakteru buta to generalnie modele z połowy lat 80 mają bardzo podobny charakter – Dunk, Vandal, Terminator… ale AJ1 i Dunk to tylko na pierwsze wrażenie są bardzo podobne – w rzeczywistości dość różne choćby przez fakt że w AJ1 była poduszka Air.

      Odpowiedz
    • c.

      20 maja 2018 at 19:13

      Nie, klasyczne Dunki, Vandale nie miały żadnej poduchy. Dopiero dywizja SB wprowadziła w Blazerach, Dunkach mały zoom pod piętą we wkładce.

      Odpowiedz
    • c.

      21 maja 2018 at 07:50

      wszystko zależy od wydania. miałem aj1 gdzie podeszwa była sztywna że wyczuwalność znikoma, ale choćby w shadowach ’09 jest wyczuwalna. plus nie zapominajmy że za nią też płacimy…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz