On Feet – Nike Air Max 1 Anniversary „OG Red”

Czas najwyższy powyjmować część par z pudeł. Prawdą jest, że u mnie ciągle tak około 20 par jest nówka sztuka nieśmigana… w porywach leżą tak ze 3 lata? Kiedyś ze znajomym się śmiałem że u mnie buty to jak wino – swoje muszą odleżakować. Ale parą które swoje w pudełku spędziła jako nowa jest zeszłoroczne retro oryginalnej kolorystyki Air Max 1. Mój pierwszy dubel w kontekście posiadania tej samej kolorystyki z różnych okresów. Przed laty wydanie z History of Air Packu (rok 2005) zarówno było tym bardzo pożądanym retro tej kolorystyki jak i niedoścignionym wzorem dla późniejszych wznowień (które były mniej/bardziej tragiczne). Sam swoje HOA kupiłem chyba coś koło 2009 albo 2010 – teraz z głowy już nie pamiętam – i gdzieś tam w środku czułem spełnienie mając to wydanie w swojej kolekcji. Niemniej lata lecą, buty się nosiło a one różnie znoszą upływ czasu – czas na dubel. Na Air Max Day w 2017 był ich powrót w oczywiście limitowanym nakładzie gdzie klasycznie zgarnęło się „L”. Całe szczęście wczesną jesienią był ich drugi drop w większej ilości, gdzie nawet z kodem rabatowym zgarnęło się swoją parę. To lubię.

W 2017 Nike z Air Max 1 zrobił to co powinien już lata temu – poprawił nieco ich bryłę. Oczywiście tak naprawdę nigdy nie powinien był jej spieprzyć i nie serwować wydań które wygląda jak hybryda cegły i banana, ale już tego tematu nie drążmy… Niemniej od zeszłego roku ponownie są wydania które w miarę normalnie się prezentują (lecz to ciągle nie to samo co ~2004 i ciągle w fabryce wychodzi im w kratkę). Oryginalna czerwona kolorystyka AM1 ma w moich oczach odpowiedni charakter – to po prostu wygląda dobrze, klasycznie, bez potrzeby ingerencji w cokolwiek. Jest zastępca dla wydania HOA – na najbliższe 10 lat ma się spokój 😉

nike-am1aniv-1a nike-am1aniv-1b nike-am1aniv-1c nike-am1aniv-1d nike-am1aniv-1e

Dodaj komentarz