Recenzja – adidas Dame 4

Pamiętam jak kilka lat temu pisałem że Damian Lillard odstąpił od ostatniego roku swojej umowy z adidasem aby móc ugrać coś więcej. Na ówczesny czas był za plecami Derricka Rose’a, który wtedy był tą gwiazdą numer jeden adidasa – teraz role się pozmieniały i to Damian jest tym jednym z jaśniejszych punktów w teamie adidasa, gdzie ma już swój czwarty model. Jak sprawdza się w grze adidas Dame 4?
adidas Dame 4

adidas Dame 4

Tak jak już wspominałem w Pierwszych Wrażeniach, Dame 4 bazują na meshowej cholewce na przedzie, gdzie moja kolorystyka ma jeszcze cienką powłokę z tworzywa (też widziałem że jest kolorystyka mająca tkaną cholewkę) z neoprenową tylną częścią. Bardzo przyjemnie to leży na stopie, brak klasycznego języka nie był tutaj większym problemem (jakim potrafi być dla osób z wyższym podbiciem). Stopa niemal sama wślizguje się do buta po kilku grach, a ten neoprenowy kołnierz to nawet lekko leży jak taki kompresor. Nie powiem abym czuł że stopa jest trzymana idealnie, ale czasami ten brak perfekcji jest lepszy niż jak coś trzyma na styk stopę, ale potem gdzieś coś jednak uwiera albo po graniu stopy są obolałe. Jeśli chodzi o czuwanie nad sztywnością buta, to tutaj odpowiada za to midsole, gdzie jak widać nachodzi on nam na boki buta, a w środku skrywa on płytkę z tworzywa która usztywnia konstrukcję.dame4b

Od drugiego modelu za amortyzację w modelu Lillarda odpowiada pianka Bounce – nie dlatego że adidas boi się dać tutaj Boosta, ale dlatego że Damian chce aby jego model był z tej półki umiarkowanej cenowo, stąd nie ma tutaj najdroższej pianki amortyzującej jaka jest w ofercie marki z trzema paskami. Niemniej Bounce także ma swoją rzeszę zwolenników, gdyż jest to pianka zapewniająca przyjemny komfort użytkowania, bo nie każdy poszukuje maksymalnej sprężystości pokroju Boosta. W Dame 4 mamy ciut mniej Bounce’a niż w Dame 3, nie czuć już takiej różnicy między przodem buta a piętą jak w poprzedniku. Jest odrobinę sztywniej, ale ciągle zapewniona jest wystarczająca amortyzacja z pewną dozą sprężystości przy dobrym czuciu parkietu. Po grze w Dame 4 nie czułem tego skutków na następny dzień w stawach, co dla mnie jest wyznacznikiem że amortyzacji było wystarczająco.

adidas Dame 4

adidas Dame 4

Trakcja to wymyślny wzór, który według adidasa nawiązuje do upływającego czasu – cóż, niezły storytelling 😉 Ale nas interesuje czy działa? Jak najbardziej. Nie powiem że jest to jakiś top topów, bo jak grało się na sali gdzie każdy czuł się jak na łyżwach, Dame 4 nie wybijały się ponad resztę, nie było tutaj piszczenia na każdym kroku (niektórzy to lubią), ale but nie zawodził, nie trzeba było przecierać go co minutę z brudu.

adidas Dame 4

adidas Dame 4

Nie jestem do końca fanem tego, że w zależności od kolorystyki mamy inne materiały ma cholewce. Moje wydanie ma mesh pokryty dodatkową strukturą w tworzywa, które zapewne chroni but, lecz po kilku grach widać na nim efekty grania – wizualnie średnio to wygląda, ale jednak zawsze trochę poprawia ogólną trwałość. Nie wiem na ile ta powłoka utrudniała mocniejsze zawiązania przedniej części, gdzie sznurówki przez te pierwsze oczka bardzo topornie się ściągały (prawdę mówiąc, to przodu buta praktycznie w ogóle nie ściągnąłem od zakupu).

adidas Dame 4

adidas Dame 4

W przeciągu ostatniego pół roku grałem w dwóch modelach Damiana i z oboma się polubiłem. Nie dlatego że ich grywalność rzuciła mnie na kolana, ale dlatego że w rozsądnej cenie miałem buta który nie zawodzi. Nie jest sztuką wpakować w buta wszystko co ma się w ofercie, przykleić cenę 8 stów i chwalić się, jaki to świetny model (choć znamy przypadki gdzie ten schemat zawiódł). Dame 4 jest modelem który spisywał mi się dobrze na każdej płaszczyźnie – nie bardzo dobrze, ale dobrze. I to jest właśnie jego atut – nie mówię przy nich „ale”. Nie brak modeli gdzie można powiedzieć, są bardzo dobre, ale tutaj może być problem z trwałością, albo bardzo dobre jeśli nie zależy Ci na amortyzacji. adidas spisał się z Dame 4, dając nam buta który nie zawodzi – i to jest powód dla którego tak wiele osób za niego chwyta.

W swoją parę możecie się zaopatrzyć m.in. na oficjalnej stronie adidasa.

 butologia_tabelka_adidas-dame4

There are 3 comments

    1. c.

      Odkleja się całe „podwozie” od cholewki czy sama podeszwa zewnętrzna od midsole’a? Obstawiam wadę fabryczną że po prostu coś za mało kleju im się dało – nie pierwsza nie ostatnia taka wpadka któregokolwiek z producentów.

      Jeśli były kupowane w jakimś sklepie w PL to stawiam że oddając na gwarancji zostaną sklejone.
      Jeśli z oficjalnej strony adidasa to wpierw można napisać do nich czy odesłać buty i oddają pieniądze czy robią częściowy zwrot kosztów i samemu oddaje się je do szewca bądź kupuje się odpowiedni klej i skleja.

Dodaj komentarz