#30daysofNike – Trzecie, ostatnie 10 dni

Dziś ostatni przegląd moich poczynań na Instagramie pod hasłem #30daysofNike (tutaj pierwszy i drugi). Ostatnie 30 dni to 30 różnych par ze Swooshem – spora różnorodność, gdzie człowiek potrafił nawet po latach wyjąć jakąś parę z pudełka aby ponownie ją ubrać (serio, są pary których nie pamiętam kiedy nosiłem…). Teraz zadaje sobie pytanie – czy to koniec? Tego trzymania się jednej marki póki co tak – niemniej ciągle będę się starał codziennie wyciągać z pudła inną parę (i wrzucić na Instagram 😉 ) i zobaczyć, jak długo się uda zachować tą różnorodność. Bo nie okłamujmy się – pogoda za oknem nie sprzyja do noszenia lekkich przewiewnych butów, a te stanowią nie małą część moich zbiorów 😉

There are 2 comments

  1. Barteq

    Kurcze chyba nie chciałbym dojść do tego etapu, gdy nie będę pamiętał kiedy daną parę nosiłem. Ale różnorodność modeli w kolekcji jest u ciebie niesamowita. Zastanawiam się czy obecnie jest bardziej zwolennikiem modeli od Nike’a czy Adidasa ;-).

    1. c.

      Zawsze lubiłem różnorodność, ceniłem design różnych modeli, szanowałem różne modele które dorzuciły swoje 3 grosze do rozwoju butów w danej dziedzinie.
      Najwięcej par ciągle mam z Nike’a, choć adidasa w ostatnich latach mocno nadgoniłem – i bardzo lubie buty obu tych marek, bez szufladkowania mniej/bardziej ulubiona.

Dodaj komentarz