FAKE ALERT – Ponownie kilka sklepów plus co można próbować robić po zakupie

Sklepy oferujące nieoryginalne buty były, są i będą. To jest jak walka z wiatrakami. Kiedyś zgłaszałem aukcje na allegro, ale część z tych sprzedawców ciągle handluje w najlepsze – cóż, portalowi aukcyjnemu hajs za prowizję się zgadza… A sklepy? Dziś są, jutro nie ma, choć są i takie które istnieją od ponad roku i liczba osób które nabiera się na ich ofertę rośnie z dania na dzień. Dlatego co pewien czas poruszam ten temat, gdyż mam nadzieję, że uda się kilka osób przestrzec przed zakupem, wyedukować na przyszłość, bo to nie jest czarna magia rozpoznawania takich miejsc, ale wymaga chwili uwagi.

Prawda jest taka, że cała masa osób która kupuje na takich stronach to nie sneakerheadzi poszukujący perełek sprzed lat, ale osoby zwabione niską ceną przez wyniki wyszukiwania w googlach albo reklamę. Ktoś przykładowo poszukuje klasycznych Superstarów albo chciałby po raz pierwszy sprawić sobie jakieś wydanie Air Jordan 4. Pomimo tego, że wielokrotnie pisałem o tym aby być przezornym i nie wierzyć to że widząc dziesiątki Air Maxów po 250pln albo Air Jordanów po 300pln, że są to oryginalne buty. OK, nie każdemu musi zapalić się lampka w głowie, że to jest zbyt piękne aby było prawdziwe. Szczególnie jak patrząc w wynikach wyszukiwarki, strona z fejkami potrafi być pozycjonowana pomiędzy pewnymi sklepami jak choćby Distance, 7Store czy Retrokicks (a o które niejednokrotnie pytaliście).

Jak to często bywa, mądry Polak po szkodzie. Kupiło się buty i nagle zaczyna coś nie pasować – brak kontaktu po złożeniu zamówienia, żadnych maili potwierdzających przyjęcie zamówienia/wysyłkę, tak mija tydzień, dwa i nie ma paczki. Wychodzi na jaw że nie przeczytało się regulaminu, że sklep ma czas do 60 dni na realizację zamówienia, że paczka zza granicy, że dane kontaktowe sklepu to ściema, na maile nikt nie raczy odpisywać, telefon nie był podany albo nikt go nie podnosi, firma jak podała adres to albo jest nie z Polski, albo widnieje fikcyjny adres. Tak, są sklepy które dla swojego „uwiarygodnienia” podają, że mieszczą się np. w jakimś centrum handlowym w dużym mieście. Wiadomo, ktoś jest z drugiego końca Polski, nie musi wiedzieć co jest w danym centrum. Tutaj jedna z przestróg – jest adres – sprawdźcie go w googlach, czy faktycznie wyskakuje dany sklep pod tym adresem albo czy jest coś co świadczy że w tym miejscu może się mieścić dana firma, sprawdźcie listę sklepów w danym centrum handlowym na stronie internetowej danego miejsca. Lepiej poświęcić 15-20min na poszukanie informacji, niż zblokować sobie kasę na kilka tygodni (o ile jej nie stracić).

Dobra, dążyłem do tego, jak radzić sobie gdy już jest po ptakach, zamówienie zrobione, kasa poszła. Czytając Wasze komentarze jako osób pokrzywdzonych – kontakt bardzo często jest zerowy, informacja o tym że przysługuje Wam zwrot jest bardzo często fikcją. Bywa też tak, że buty są w ogóle rekwirowane przez Urząd Celny – czyli mówiąc krótko jesteście w dupie. Jeśli nie dostaniecie paczki w terminie, buty zostaną zarekwirowane, albo dostaniecie je i po otworzeniu paczki zobaczycie zmasakrowane pudełko z buto-podobnym produktem bo koło oryginalnych to one nawet nie stały – iść na policję, zgłosić ten fakt. Mając już jakiś dokument, że jest prowadzone postępowanie, będzie znacznie łatwiej podjąć dalsze działanie – iść do swojego banku i starać się o chargeback, czyli obciążenie zwrotne, czyli aby bank unieważnił transakcję i oddał Wam kasę. Tutaj w tej materii nie będę się wymądrzał bo sam nigdy nie byłem zmuszony aby coś takiego robić, ale nie zaszkodzi jak nawet w kilka dni po fakcie gdy odkryliście że coś nie gra, podejdziecie do swojego banku i po prostu spytacie się, jak wygląda taka procedura, co musicie zrobić, co dostarczyć aby złożyć reklamację i w ten sposób próbować odzyskać pieniądze. Na chwilę obecną jest to względnie najłatwiejsza droga, bo nawet jak Wasza paczka zaginie po drodze do sklep szybciej wyśle Wam drugą parę niż odda pieniądze.

A teraz jeszcze szybkie przypomnienie kilku sklepów z fejkami:
– sneakerstore.com.pl (tutaj zaznaczę, że po uszach czasem się obrywa krakowskiemu butikowi sneakerstudio.pl, który oferuje pewny towar. sneakerstore.com.pl =/= sneakerstudio.pl )
– www.airmaxpl.vip
– shoesworld.com.pl
– dopekicks.pl
– sprawdzonysklep.com
– 4shoes.pl
– eshoe.pl
– footstore.com.pl (nie mylić z czeskim footshop.pl)
– sneakersnstuff.com.pl (nie, to nie jest polska wersja skandynawskiego sklepu – oryginalny towar jest na www.sneakersnstuff.com – końcówka „.pl” robi znaczącą różnicę”)

W jaki sposób na szybko można sprawdzić czy dany sklep/ sprzedawca na allegro na oryginalny towar? Przejrzeć ofertę – wpiszcie w wyniki wyszukiwania kilka pożądanych par i sprawdźcie rezultaty. Przykładowo – „yeezy”, „supreme”, albo generalnie rzucić okiem co sklep ma w ofercie – widząc np. Air VaporMax za niecałe 200pln podczas gdy kosztują prawie 800pln to w głowie powinna zapalić się lampka. Jeśli widzicie takie modele jak Yeezy Boost 350 po 200pln, Air Force 1 albo Air More Uptempo z Supreme za 300pln, bardzo często są dostępne niemal wszystkie kolorystyki Jordanów jakie wyszły w komplecie rozmiarów (np. całe czarne Air Jordan 4 „Black Cat” z 2006) – to jest zbyt piękne aby była to prawda. Nie od parady w dzień premiery Yeezy cała masa ludzi siedzi przed kompem po 2-3h z nadzieją zakupu pary za 900pln, prawie wszystkie kolaboracje z Supreme rozchodzą się w moment że trudno dorwać je poniżej retailu.

A na koniec proszę Was – miejcie litość, czytajcie to co piszę. Osobiście to już mnie cholera bierze kiedy po 5-10 razy muszę odpowiadać na temat tego samego sklepu, bo komuś nie chce się zrobić prostej rzeczy przy danym artykule – „CTRL+F” i wpisać sklep, sprawdzić czy ktoś już o to nie pytał, już nie wspomnę o sprawdzeniu sposobu podanego powyżej. Naprawdę, nie róbcie z siebie idiotów, którzy oczekują wszystkiego podanego na tacy, byle po najmniejszej linii oporu. Te teksty piszę po to aby Wam pomóc, nauczyć czegoś, przestrzec. Nie każdy od razu musi być ekspertem w dziedzinie fejków, nie każdy musi znać dziesiątki wydań aby rozróżniać co jest pożądaną kolaboracją która chodzi za krągłe sumy a co nie – ale każdy może zastanowić się trzy raz przed zakupem, czy aby na pewno ten sklep jest pewnym miejscem do robienia zakupów, czy przypadkiem ta oferta nie jest zbyt okazyjna. Lepiej się spytać o pewny sklep (ale wpierw poszukać info czy ktoś już o to nie pytał) niż w ciemno kupić fejki i potem mieć tylko kłopot z odzyskaniem kasy.

fakealert-1b fakealert-1c fakealert-1a

There are 3 comments

  1. DJ_ten_co_siedzi_obok

    Chyba warto też dodać, a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji – że buty oferowane na tego typu stronach mają „niekompletną rozmiarówkę” – sprzedają np 42, 43, 44, 45. Nigdy nie mają „połówek” – 42,5; 44,5.
    pzdro

  2. Dominika

    Cześć, Twoja strona mega mi pomogła zdecydować się na buty. Rzeczywiście w dobie rozbudowanego internetu można się pogubić, czasem też klikamy coś na szybko bez pomyślunku. Teraz bardziej przyglądam się stronę i spr. podstawowe rzeczy. Wielkie dzięki 🙂 za otworzenie oczu!

Dodaj komentarz