Recenzja – Jordan Ultra Fly 2

Kiedy Jordan Brand w 2016 wypuścił model Ultra.Fly, wizualnie prezentował się on nieźle, choć performance nie był czymś co by powalało. Ku mojemu zdziwieniu, w 2017 mamy ich następcę – Jordan Ultra Fly 2 – choć z poprzednikiem łączy go tylko nazwa…
Jordan Ultra Fly 2

Jordan Ultra Fly 2

W Zapowiedzi Recenzji wspomniałem, że wypadają one wiernie rozmiarowo (choć pójście +1/2 rozmiaru może być nie najgorszą opcją). W tej materii zdania nie zmieniłem, lecz odnoszę wrażenie że jak ma się juz nieco masywniejszą stopę, to UF2 jest modelem, który nie wybacza niedoskonałości. Niestety, albo się wpasujesz w nie rozmiarowo, albo po prostu będą gnieść bez chęci dopasowania/rozciągnięcia się. Przyczyną takiego obiegu rzeczy upatrywałbym w materiale Fuse w dolnej części plus grubszej konstrukcji reszty buta. Ta meshowo-fuse’owa cholewka leży trochę jak taka grubsza skarpeta – nie wiem czemu ale ich leżenie na stopie kojarzy mi się jakoś z takim neoprenowym butem który mocno przylega do stopy. Mając ubranego tego buta jeszcze niezawiązanego już się czuje jego przyleganie – zasznurowanie, ściągnięcie tasiemek FlightWeb, tylko jeszcze poprawia trzymanie stopy. Choć tutaj muszę nadmienić – pomimo że but sprawia wrażenie wysokich, to wrażenia z gry są jakby i tak się grało w butach wysokości mid max. To że UF2 wyglądają klocowato to raczej dyskusji nie podlega – lecz przez zastosowany mix materiałów, gra w nich nie przypomina poruszania się w „betonowych bucikach” i czułem dobry balans pomiędzy wsparciem, trzymaniem stopy, a przetaczaniem się buta podczas biegu – a ich waga jest że tak to ujmę, w granicach normy (10us = 433g/jeden but).jordan-uf2b

Za amortyzację odpowiadają dwie poduszki Zoom Air – jedna klasycznie rozmieszczona w przedniej części, druga o heksagonalnym kształcie znajduje się pod piętą. Nie jest to Unlocked Zoom ani poducha na całej długości rodem z modeli Duranta, ale podczas grania wyczuwa się jedną i drugą poduszkę, które to robią to co do nich należy oferując całkiem niezły komfort. Jest nieźle, oczywiście że mogłoby być jeszcze lepiej, ale grunt że nie jest to „Zoom-widmo” że ponoć zamontowali, ale ni cholery nie czuć.

Trakcja. Nie będę się silił na próby opisywania tego co to może przypominać – że tutaj owale, przecięcia, rozchodzenia się – po prostu działa. I to bardzo dobrze. To jest jeden z tych wzorów trakcji który pokazuje, że nie trzeba „jodełki” aby but bardzo dobrze się trzymał parkietu.jordan-uf2c

Ultra.Fly’om 2 zarzuciłbym kilka drobnych rzeczy. Brak klasycznego języka przy nieco wyższej cholewce jest już nieco irytujący. Nie jest oczywiście tutaj tak wąsko jak w KD9 (one dzierżą miano najbardziej ciasnego kołnierza), ale jak ja nie mam jakiegoś arcy wysokiego podbicia i już potrzebuję małej chwili aby tak naprawdę wepchnąć stopę do środka – to stawiam że są osoby które w ogóle ich nie założą. Kolejną rzeczą do której bym się przyczepił – duża ilość Fuse’u w dolnej części, grubszy mesh – nie jest to najprzewiewniejszy but. Grając ponad 1,5h już powoli zaczynałem czuć to uczucie pieczenia od strony spodu stopy, że w trakcie grania musiałem na chwilę ściągać buty (raz uparcie grając w nich przez 2h skończyłem z małym pęcherzem od spodu stopy…).jordan-uf2d

W momencie kiedy zobaczyłem pierwsze wieści o UF2, wydał mi się ten but intrygujący. Wspomniane wcześniej odwołanie do AJ15, nie ścinanie amortyzacji na siłę – fakt, może nieco toporny wizualnie, ale całościowo okazał się być naprawdę przyjemnym modelem. Nie należy od to tej grupy, gdzie podnosi się szczękę z parkietu będąc pod ich wrażeniem, ale grając w nich czuje się że but robi to co do niego należy na naprawdę przyzwoitym poziomie – pod warunkiem że to stopa wpasuje się w buta bo na odwrót może być mały problem… Jordan Brand w ostatnim czasie miewał modele, które różnie się sprawowały w grze – UF2 to but który bez wątpienia należy do tych udanych.

Jordan Ultra Fly 2

Jordan Ultra Fly 2

W buty możecie się zaopatrzyć m.in. na Zalando czy oficjalnej stronie Nike’a.butologia_tabelka_jordan-ultrafly2

Dodaj komentarz