• Nowy odcinek OnFeet ju na stronie a w nim w
  • Chyba przewietrz kilka par w ktrych jaki czas temu si
  • Wziem mae wolne od wrzucania zdj na IG ale nie
  • Best of butologia 103! soletoday sneakercommunity kicksoftheday kicksology
  • Po duszej przerwie na stron wjechaa nowa recenzja  czyli
  • lpu adidas ultraboost x parley Wicej sw na ich temat
  • Para numer 189 z przegldu kolekcji  newbalance nb1500 x
  • Wczoraj pnym wieczorem na stron wjecha nowy odcinek z cyklu
  • Ostatnio co znw z Conversea powpadao Kolejne podejcie do fastbreak
  • Para numer 187 z weekendu  adidas yeezy powerphase calabasas
adi-dam3-a

Recenzja – adidas Dame 3 (a.k.a. D Lillard 3)

Trzeci model Damiana Lillarda ukazał się już jakiś czas temu, na stronie przed kilkoma tygodniami był już wpis z cyklu „Pierwsze Wrażenia” – teraz pozostało postawić kropkę nad „i” poprzez napisanie pełnej recenzji. Jak finalnie sprawowały się Dame 3?
adidas Dame 3

adidas Dame 3

Rzeczą za którą szanuję Lillarda to fakt, że on ciągle oczekuje od adidasa, że będą robić jego model w sposób taki, aby był on jak najlepszy, ale przy tym atrakcyjny cenowo. Nie jest to wielka filozofia upchać tkany materiał, piankę Boost, cenę rzędu 170$ i powiedzieć gotowe. Dame 3 katalogowo za oceanem kosztują 115$ co jest uważane za model w przystępnej cenie (u nas 500pln co już jest nieco większym wydatkiem, ale nie zawsze wszystko można tak wprost porównywać, niemniej jest to ta górna granica średniej półki cenowej). Mamy tutaj cholewkę wykonaną z materiału FUSEDMESH (czyli jak nazwa wskazuje, mesh plus elementy zgrzewanej technologii), swoistą klatkę z licznymi otworami po bokach jak i konstrukcję bez tradycyjnego języka.

Zaczynając od końca – brak klasycznego języka nie jest taką mordęgą jak to było przy KD9 – z początku łyżka do butów może być pomocna, ale z czasem wszystko się nieco rozbija (choć gra ze stabilizatorem nie wiem czy jest w ogóle możliwa). Klatka po bokach z otworami – trochę bajer 😉 OK, daje nam to pewną swobodę w sposobie sznurowania (ja w pełni przesznurowałem buty względem tego jak przyszły one do mnie ze sklepu), ale nie uważam tego za jakiś przełom który od teraz powinien być w każdym bucie – niemniej pomaga także jako element trochę usztywniający buta. FUSEDMESH może potrzebować małej chwili na ułożenie się do stopy – mnie osobiście na samym początku delikatnie obtarł bo przy palcach od środka jest on jeszcze wzmocniony. Całościowo wszystko działało jak należy – w bucie czułem się dobrze, stopa była poprawnie trzymana, choć też nie będę tutaj wpadał w zachwyt, bo grywało się w butach które jeszcze lepiej się sprawowały. Czasem bywało tak, że zawiązałem mocno buta, lekko uwierał, lecz wraz z graniem lepiej się układał i dyskomfort mijał. W kwestii wsparcia adidas też nie żałował – spora płytka z tworzywa w podeszwie, nie mały wbudowany stabilizator pięty, te dziurkowane panele po bokach – to wszystko wpływa na to że w bucie czujemy się pewnie, a nie że zachowują się jak schodzone trampki wyginające się nadto w każdą stronę.adi-dam3-d

Jako że model Lillarda ma być względnie tani, to niemal wiadome jest że adidas nie ładuje tutaj pianki Boost – ale jest coś niemal równie fajnego w użytkowaniu – pianka Bounce. Dla mnie to był pierwszy kontakt z tą pianką i było to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. W Dame 3 czuć że pod piętą zastosowano znacznie więcej tej pianki i czuć jak ona sprężynuje, natomiast w przedniej części dano jej tyle aby było wystarczająco do gry i zachowując przy tym czucie parkietu. Bounce jest bardzo fajną alternatywą – jest lepszy od klasycznej EVA, ale nie kosztuje tyle co Boost. Niemniej nie jest bez wad – nie jest to super lekka pianka. Całościowo osobiście amortyzacja w tym bucie przypadła mi bardziej do gustu niż choćby w Kyrie 3 które są w podobnej cenie. Zresztą jak podniesiecie wkładkę w Dame 3 to możecie palcem powciskać tą piankę aby poczuć jak działa 😉adi-dam3-c

Trakcja. Nie wiem jak nazwać ten wzór – liniowy? Brzytwy? Jakby na niego nie mówić, jest on rozmieszczony w różnych kierunkach i się bardzo dobrze sprawdza. Użyta guma jest z tych miękkich, przez co fajnie chwyta podłoże, choć obawiam się o trwałość na boiskach zewnętrznych.

Jak to mówią, nie ma róży bez kolców. Dame 3 w rozmiarze 10us ważą ~455g/1 but. Nie jest to jakoś arcy dużo, lecz gdzieś tam człowiek na przestrzeni ostatnich lat przyzwyczaił się do tego że niskie buty (ew. midy) ważą te 50-100g mniej. Stawiam że po części to „zasługa” pianki Bounce która jako komponent po prostu jest cięższa niż np. EVA. plus po wzięciu buta do ręki czuć, że jakby więcej pianki pod piętą ciążyło bardziej niż zwykle. Coś za coś, choć jestem bardzo daleki od nazwania ich cegłami – nie są po prostu arcy lekkie jeśli ktoś takich szuka.adi-dam3-e

O modelach Damiana Lillarda od lat słyszałem dobre słowa, stąd widząc ja na dobrej promocji stwierdziłem że czas najwyższy sprawdzić co w trawie piszczy. Powiem tak – mało który but jest według mnie warty swojej ceny początkowej. Dziele je na takie że płacąc pełną cenę byłbym albo nie byłbym rozczarowany. Dame 3 zaliczyłbym do tej drugiej grupy, a w momencie gdy ich cena spada do ok. 300pln to według mnie nie mają dużej konkurencji. Grywalność, wygląd (nie okłamujmy się, buty także kupujemy oczami), wszystko się zgadza. Nie jest to model który sprawia że podnosi się szczękę z ziemi, ale całościowo robi to co do niego należy i przy tym nie dryluje naszej kieszeni do cna – oby więcej takich butów. Ja zakupiłem sobie czarną kolorystykę bo była najtańsza, teraz chyba jednak wybrałbym inną która bardziej by mi wpadała w oko 😉

W swoją parę możecie się zaopatrzyć m.in. na oficjalnej stronie adidasa.butologia_tabelka_adidas-dame3

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.