Czym kierować się szukając butów na outdoor?!?

Słońce za oknem, temperatura na sporym plusie – dla wielu oznacza to jedno – sezon grania na boiskach zewnętrznych czas zacząć. Co roku pojawia się to samo pytanie – jakie buty wybrać? Oczywiście nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi, lecz w tym materiale staram się pokazać kilka czynników, na co zwracać uwagę, czego się wystrzegać.

Klasycznie przypominam o możliwości subskrybcji kanału YT Butologii 😉

There are 9 comments

  1. Wally

    Kamyczkowaty beton to właśnie ten typ boiska, który mam u siebie (są też orliki, ale tylko jeden z nich ma normalne kosze) i najlepiej na nim sprawdzają się retro z twardą grubą podeszwą np. Air Force’y czy Weapony są świetne. Owszem przewiewności może tam nie ma, ale chociaż wytrzymują dłużej niż sezon (choć też wiadomo sporo zależy od stylu gry). Natomiast z takich Kobe Mentality to średnio wyobrażam sobie wyciąganie kamyczków z środkowej części podeszwy a na pewno będą się tam one gromadziły. Szkoda trochę, że nike zrezygnował z Hyperfuse’ów. Swoją drogą adidas miał wydać te Ball 365, ale w Polsce gdzieś one były dostępne? Bo ja nie widziałem ich nigdzie.

    1. c.

      Taki kamyczkowaty asfalt też jest najbliżej mnie i osobiście wolę podjechać na orlik niż grać na tej tarce – to nie tylko buty ale i piłki szybciej zajeżdża plus jednak tartan ma tą swoją pewną sprężystość. Po przerobieniu iluś retro przestałem tak ochoczo za nie chwytać, a wspomniane Mentality nie są opcja idealną, lecz dla mnie przelicznik cena/trwałość/jakość/grywalność wypada bardzo dobrze (plus nie lubię się grzać w butach w cieplejsze dni).
      365 nie widziałem w PL, ale adidas ma choćby Street Jamy jako but na outdoor w dość rozsądnej aktualnie cenie na swojej stronie.
      Hyperfuse’y jako seria umarła śmiercią naturalną, bo Fuse jako materiał przestał już być czymś innowacyjnym wokół czego warto budować produkt – Revy stały się tą kolejną po HD niesygnowaną linią która po części przejęła pałeczkę po HF.

      1. Wally

        Znaczy ja nie mówię, ze te Kobasy by się nie sprawdziły na kamyczkowatym asfalcie, bo by się sprawdziły tylko wiadomo na takie boiska lepszy jakiś klasyczny wzór bieżnika żeby potem się nie babrać zbytnio w wybieranie kamyczków.

        1. c.

          Lecz teraz próżno szukać bieżących modeli do gry które miałby tak masywne wzory jak dawne modele. Z braku laku, trzeba patrzeć na to co jest, chyba że komuś retro w pełni spełnia oczekiwania.

          1. Wally

            Można się w sumie zastanawiać czy dobrym trendem jest to, że firmy sektor outdoorowy zaczynają traktować po macoszemu. Wiadomo finansowo to takie buty nie przynoszą zysków tak jak te sygnowane przez zawodników, ale z drugiej strony zaczyna się z tego robić nisza na rynku.

  2. c.

    @Wally – nie, firma chce abyś sobie zrobił ID z podeszwą z gumy XDR 😉 Soldiery były kiedyś jako m.in. outdoor – coraz drobniejszy wzór. Kobe Instinct – miękka guma. Ambassador ciągle sprawują się nieźle na zewnątrz plus KD Trey 5 też mają masywne bieżniki.

    1. Wally

      Tylko, że na XDR-y w ID nie każdego stać i tu jest pies pogrzebany. 😉 Dobrze w sumie, że dalej są jeszcze poboczne modele.

Dodaj komentarz