Recenzja – Nike Hyperdunk 2016 Low

Na przestrzeni lat, linia Hyperdunk stała się filarem Nike Basketball, będąc czołowym niesygnowanym modelem do gry. Czy ciągle trzyma poziom jak jej poprzednicy?Recenzja Nike Hyperdunk 2016

Po erze cholewek bazujących na technologii Hyperfuse weszliśmy w etap wariantów meshowych i tkanych. Aktualnym standardem w Nike Basketball jest mesh podklejony czymś na wzór pianki z elementami technologii Fuse plus do tego dodatkowo mamy wsparcie od linek czyli technologii Dynamic Flywire. W HD16 powiem tyle, że po prostu się to sprawdza. Byłem zadowolony jak stopa była trzymana w bucie od pierwszej gry. Wariant cholewki jaki jest w „standardowych” HD16 jest jedną z bardziej uniwersalnych opcji u Nike’a (jednak tkane cholewki już dla niektórych są za mało rygorystyczne) – nie przyprawia o rumieńce, ale robi to co do niego należy. Jedyny minus jaki wystąpił u mnie – obcieranie pod kostkami. Ponoć trzeba to przeboleć, lecz u mnie finalnie skończyło się na wyjęciu sznurówek z ostatniej pary dziurek.hd16b

Amortyzacja to coś, co bardzo przypadło mi w tym modelu do gustu. Dwie poduszki Zoom Air, które faktycznie czuć podczas użytkowania. Tak jak wspominałem na Tech Info na materiale video na YT – nie wiem czy to za sprawą tego, że te poduszki się są tak mocno zalane pianką Phylon (mają miejsce „do pracy”), ale to jest system Zoom jakiego oczekuję od buta. Sprężysty, dający komfort, dobrze tłumiący wszelakie uderzenia.hd16c

Trakcję stanowi linearny wzór a’la brzytwy co może nam nieco przypominać to co widzimy w modelu Irvinga. Guma początkowo może wydawać się nieco twarda, lecz to kwestia chwili aby zaczęła się ona układać i stawać bardziej miękka oraz chwyta podłoża (niemniej klasycznie – przezierna podeszwa w części kolorystyk nie lubi brudu). But bardzo dobrze trzymał się parkietu, lecz osobiście nie wziąłbym ich na outdoor, właśnie z racji wspomnianej miękkiej gumy. Mi grając na sali, gdzie parkiet ma swoje lata (i szpary) zdarzyło się wyrwać kilka elementów bieżnika – tartan/beton może mieć jeszcze mniej litości.hd16d

Osobiście zdecydowałem się na wydanie z niską cholewką, gdyż na przestrzeni lat znacząco polubiłem się z taką wysokością – niemniej w tym wypadku miałem problem, że po mocnym zawiązaniu butów, raniły mi stopy pod kostkami o czym wspomniałem na początku. Tego typu rzeczy czasem bywają indywidualną kwestią (każdy ma nieco inną stopę), choć wiem że w tym problemie nie jestem odosobniony. Radą na to było ominięcie ostatniej dziurki od sznurówek, niemniej wolę zawsze wiązać komplet. Drobny mankament, ale zawsze dla mnie nieco rzutuje na odbiór buta i tego, czy chce mi się do niego wracać w przyszłości.hd16e

Nie mogę powiedzieć że tegoroczne – jak już to tegosezonowe Hyperdunki są tym czego oczekuje się od buta z tej serii – uniwersalnym modelem, który może przypaść do gustu graczom na różnych pozycjach. W końcu bardzo fajna amortyzacja bazująca na poduszkach Zoom Air (a nie Zoom tylko z nazwy), trakcja trzymająca się parkietu i leżenie na nodze, które nie powinno sprawiać większych problemów (wydanie high na pewno jest bezpieczniejsze od lowów w kwestii potencjalnych otarć). Jak mam komuś polecić jakiś uniwersalny model, który nie powinien sprawiać kłopotów (tutaj macham od modeli Duranta i padających poduszek Zoom Air), to właśnie są to Hyperdunki 2016. Butologia approved.butologia_tabelka_nike-hd16

W swoją parę możecie się zaopatrzyć m.in. na UrbanCity czy oficjalnej stronie Nike’a.

Dodaj komentarz