No images found!
Try some other hashtag or username

Dziś grałem w … Nike Air Penny 2

Jeśli mam być szczery to dla mnie w latach ’90 bliższe było Nike Basketball niżeli Jordan Brand i bardziej zapatrzony byłem w Penny’ego Hardaway’a niżeli MJ’a, stąd trudno było przejść obok retro Air Penny 2…nike-penny2a

Druga połowa lat ’90 to skóra na cholewce, duże Air Maxy i zyskujący na popularności Zoom Air – to wszystko mamy w tym bucie. W tej konkretnie kolorystyce poza licowaną skórą mamy jeszcze syntetyczny nubuk (ten niebieski delikatnie farbujący sznurówki) oraz akcenty z 3M. Pierwsza przymiarka tego buta była dość specyficzna – gdyż na długość sprawiały one wrażenie na styk, lecz w kwestii szerokości czuć było że jest pewien zapas. Wiadomo, porządne zawiązanie buta cofa nam lekko stopę ku tyłkowi (nie było obawy że palce będą całe obite), niemniej na pewno nie szedłbym -1/2 nawet z racji na szerokość.nike-penny2b

Skórzane cholewki w dawnych modelach rządzą się swoimi prawami – czuć, że but jest sztywniejszy i to nawet po kilku grach. Stopa jest w nich trzymana poprawnie – z racji ich sztywności czułem że nie jestem w stanie idealnie dopasować ich do stopy ale z drugiej strony ich rygorystyczność dawała poczucie pewności. Trochę coś za coś.

W teorii mamy taki sam zestaw jak w Air (Garnett) 3, czyli Air Max w pięcie i Zoom na przedzie – w teorii. Po zestawieniu obu tych modeli widać było, że w Penny 2 mamy nieco większą poduszkę Air Max co było czuć (naprawdę fajnie wybierała ona wszelakie wstrząsy) natomiast w kwestii Zoomu czuć, że coś tam jest, niemniej „dupy nie urywa”. To już chyba taka przypadłość retro, że w kwestii amortyzacji często jest jakieś „ale” mimo że na papierze to dobrze się prezentuje.nike-penny2c

Trakcja… coż, krótko i treściwie – OK. Na czystej sali jest jak najbardziej poprawnie – trzymają się podłoża, jest spoko, choć w żaden sposób też nie błyszczą. Na brudnej sali… czeka regularne przecieranie ręką. Jest to upierdliwe bo wycierając co chwila podeszwy ma się brudne ręce co mi potem osobiście nieco uprzykrza kontakt z piłką.nike-penny2d

Dobra, a co temu butowi można zarzucić? Biorę poprawkę że to retro, że Nike niekoniecznie myśli o nich w kategoriach performance’owych a jak zwykle bardziej jako gra na sentymentach, niemniej kłopoty z trakcją na brudnych salach trochę irytowały. Jeśli ktoś myśli o nich w kontekście butów high, to też można się przeliczyć – nie czułem super trzymania w górnych partiach, że bliżej temu do wrażeń z lowów niż high – ale to już kwestia preferencji. Obawiam się, że nie trzeba całego sezonu rozgrywek, aby noski/czubki podeszw się rozkleiły w pełni…nike-penny2e

W ostatnim czasie przerobiło się kilka tych retro modeli z lat ’90 lecz będąc szczerym, chyba to właśnie Penny 2 zostawiły po sobie najlepsze wrażenie – nie jest to mój wymarzony but do gry, ale z drugiej strony nie było to żadne przejście przez mękę. Bez dwóch zdań ten Air Max w pięcie poprawia komfort użytkowania – jego amortyzowanie za każdym razem jest po prostu wygodne. Jeśli ktoś jest fanem wydań retro, to Penny 2 wypadają naprawdę nienajgorzej (a z dotychczasowych retro Nike’a to najlepiej) – na pewno lepiej niż cześć hybryd z logiem Hardaway’a…

 

W modele Penny’ego możecie się zaopatrzyć m.in. na UrbanCity.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.