Dziś grałem w… Nike Air 3 LE (a.k.a. Air Garnett 3)

“Dziś grałem w…” czyli cykl krótszych recenzji poświecony dawnym/tym trudniej dostępnym modelom.

W 2015 Nike wskrzesił nam szereg modeli do gry z drugiej połowy lat ’90 – jednym z nich jest trzeci model Kevina Garnetta z 1999 roku, który z racji tego że Big Ticket od dawien dawna nie jest graczem Nike’a, wznowił go pod nazwą Air 3.air3-a

Niestety prawdą jest, że Nike poszedł na szereg ustępstw przy wznowieniu Air 3 – ustępstw czyli cięć. Wiadomym było, że zostaną usunięte odniesienia do KG, niemniej w kwestii technologicznej płytkę z włókna węglowego zastąpiona zwykłą z tworzywa, a Tuned Air w pięcie zastąpił klasyczny Air Max. Ja wiem że to retro, to jest bardziej granie na emocjach niż faktycznie myślenie o grze – niemniej nikt nie lubi, jak są robione cięcia na technologii.air3-b

Rzecz, którą już trochę widać tylko patrząc na ten model, a po włożeniu buta na nogę jest jeszcze bardziej uwypuklona to fakt, że są dość masywne, żeby nie użyć określenia klockowate (choć waga 480g/but to nie jest jeszcze aż taka “cegła”). Przy aktualnej tendencji robienia butów jak skarpety, to ewidentnie widać przeskok. But generalnie leżał poprawnie na nodze, niemniej czuło się że jest on większy niż to do czego człowiek zdążył nawyknąć – ja się o tyle z nimi zaprzyjaźniłem, że bez problemu wchodziłem w nie ze stabilizatorem kostki na który czasowo byłem skazany po kontuzji. Trzymanie nogi było poprawne – bez fajerwerków, nie było opcji aby przyrównać je do aktualnych modeli leżących jak skarpeta, lecz z drugiej strony nic nie uwierało, nic nie wrzynało się.air3-c

Jeśli chodzi o podeszwę, to jej komponent już mogliśmy spotkać na hybrydzie Sonic Flight i już wtedy mnie o zaciekawił – z prostej przyczyny – po przymiarce czuć że na przedzie mamy Zoom Air, a w pięcie Air Max nie zachowywał się jak atrapa. Czy w graniu też było tak super? Czuć że coś tam jest, spełnia swoją funkcję, ale buty z przełomu wieków zapadły mi w pamięć jako coś bardziej wypchanego amortyzacją.air3-d

Od spodu buta widzimy przenikający się wzór klasycznej „jodełki” wraz ze wzorem atomu i nieco ku memu zdziwieniu, opcja ta sprawowała się naprawdę dobrze. Sam wzór trakcji jest dość głęboki (patrząc szczególnie pod kątem tego, jak płytkie potrafią być bieżniki w bieżących modelach), co tylko wpływało na plus.

Dobra, a jaka jest druga strona medalu, czyli co jest na minus? Czy w tym bucie czujemy się szybcy, zwrotni? No niezbyt. Przetaczanie pięta-palce? Są lepsze modele. Przy ich masywności stwierdzam, że spokojnie mogłem iść i 1/2 numera w dół względem swojego rozmiaru (pewnie wtedy nie trzeba by grać w dwóch parach skarpet aby stopa nie latała- choć Ci z szeroką stopą zapewne będą się cieszyć).air3-f

Air 3 są według mnie świetnie wyglądającym butem (to w końcu on mnie kupił, że nie umiałem sobie ich odpuścić) – lecz sam wygląd nie gra. Czy to przyzwyczajenie do bieżących modeli, czy skutek pewnych ustępstw przy wypuszczaniu tego retro? Prawdę mówiąc, po części obie te rzeczy. Połączenie meshu i skóry jest fajne, lecz całościowo but jest trochę zbyt toporny, a nie oddaje on na przykład większą sprężystością amortyzacji. Niemniej jest to model, który na pewno wzbudza zainteresowanie na boisku osobom pamiętającym lata ’90 😉

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.