No images found!
Try some other hashtag or username

SNEAKERNESS WARSAW 2015 – Relacja

W miniony weekend do stolicy naszego kraju po raz trzeci zawitała impreza Sneakerness – czyli największe tego typu przedsięwzięcie, jakie jest organizowane w Polsce. Więc co to takiego się działo w Pałacu Kultury i Nauki 19-20 września?

Na wstępie należy nadmienić, że w tym roku organizatorzy wprowadzili kilka zmian – choćby niemal rzutem na taśmę bo raptem 3-4 tygodnie przed imprezą została ona przeniesiona z Soho Factory do PKiN oraz w tym roku wstęp na nią był darmowy. Skutek? Lepsze dotarcie do ludzi – może i tych bardziej przypadkowych, lecz tutaj nie chodzi o stawianie sobie jakiś granic i oddzielanie się od innych. Względnie nieduża sala dawała nam nieco kameralne wrażenie, że ciągle ktoś się kręci, coś się dzieje, nie ma sytuacji że wieje pustką (ścian pałacu się nie poszerzy, niemniej ciut więcej miejsca na komunikacje przy stołach by nie zaszkodziło 😉 ).

Po wejściu na teren imprezy witało nas spore stanowisko marki Crep Protect, która to promowała swoje środki do czyszczenia i konserwacji butów – co więcej, były nawet stanowiska pucybuta, że jeśli ktoś miał mało wyjściową parę, to mógł na szybko przywrócić ją do łask 😉 Drugim mocnym akcentem na wejściu było stanowisko Pumy, która poza pokazaniem kilku swoich modeli, to miała dla nas premierę specjalnego wydania Blaze of Glory zainspirowane paryskim metrem. Nasza „główna” sala składała się z dość prostego ale jasnego układu – po środku biegły stoły prywatnych sprzedawców, po bokach były „boxy” producentów i sklepów. W tym roku z producentów mieliśmy Reeboka (tym razem skupili się na prezentacji kolaboracji z Maison Kitsuné), New Balance’a (ciekawa prezentacja „Real Ale Pack” oraz „The Napes Pack”) , DC, Suprę i Etniesa, a ze sklepów było to Sneakers by Distance, Worldbox, Dots, Sneaker Studio oraz litewski SIL, które to niejednokrotnie miały na swoich półkach i stołach coś więcej niżeli pary, które na co dzień znajdziecie w ich sklepach.

Niewątpliwie rzeczą na plus był fakt, że w tym roku faktycznie nie można było narzekać na ilość prywatnych stolików, która rok temu odrobinę kulała. Chyba nie skłamie mówiąc, że nie było sumy, jakiej nie dałoby się tam przepuścić na parę butów (tak, mieliśmy Yezzy od adidasa i Nike’a, jak i AM1xPattaxParra, Foam’y Galaxy czy inne rzeczy za krągłe sumy).

Czego zabrakło? Jakiegoś elementu z pompą, czegoś czego na co dzień się nie widzi – rok temu mieliśmy wystawę New Balance’a który prezentował swoje oryginalne wydania sięgające pół wieku wstecz. W tym już nikt się o coś w ten deseń nie pofatygował – nawet nie było czegoś pokroju tego co rok temu zrobił Asics czy Le Coq Sportif, czyli prezentacji sampli nadchodzących kolekcji.

Nie chcę tutaj robić zaraz w pełni rozliczenia z minionym rokiem – nie chodzi tutaj o to. Ciągle utrzymuję stanowisko, że fajnie iż takie eventy mają miejsce, że ludziom chce się na nie przyjeżdżać, że można w końcu z częścią osób po latach dyskusji w sieci przybić piątkę osobiście. Przyjeżdżając do Warszawy na weekend 19-20 września nie zakładałem, że muszę coś kupić (brałem taką opcję pod uwagę, ale starałem się pilnować 😉 ), ale aby miło spędzić czas i to zadanie udało się wykonać. Dzięki za tegoroczne wydanie, mam nadzieje że widzimy się za rok!

s20 s17 s03 s16 s18 s19 s01 s02 s15 s12 s13 s14 s04 s07 s05 s06 s08 s21 s22 s09 s10 s11 s23 s24 s25 s26 s27 s28 s29 s30

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.