Warning: Illegal string offset 'username' in /home/butologia/domains/butologia.com/public_html/wp-content/plugins/instagram-slider-widget/includes/class-wis_instagram_slider.php on line 859
No images found!
Try some other hashtag or username

Recenzja – Nike LeBron 11

Trochę po czasie ta recenzja, gdyż już dwunasty model LeBrona pojawił się w sprzedaży, lecz miałem kłopoty aby się oprzeć i nie sprawić sobie jego jedenastego modelu. Czy gra była warta świeczki?nike-lebron11-a

Moje prywatne zdanie – LeBrony 11 uważam za jedne z ciekawszych butów które w ostatnim czasie się ukazały. Nie mamy się co okłamywać – możemy słyszeć o butach nie wiadomo jakie pochlebne recenzje, lecz jednak często podświadomie chcemy, aby one się nam podobały. Mnie ten kanciasty design kupił. Niemniej do rzeczy – cholewka z Hyperposite’u + Hyperfuse + Dynamic Flywire. Midsole to Zoom Air i Lunarlon – generalnie projektanci upchnęli w tym bucie co się dało.

Kluczowa kwestia w LeBronach 11 – leżenie na nodze. Kiedy pierwszy raz w nich grałem, to nie dziwiłem się znajomemu, czemu uważa je za najlepsze buty – lecz to był jedyny raz, gdyż przy każdym kolejnym razem praktycznie było gorzej. Grałem w cieńszych/grubszych skarpetach, wiązałem jak najmocniej/trochę luzowałem – nie, coś tutaj po prostu nie współgra w 100%. Albo stopa nie jest idealnie trzymana, albo drętwieje, albo mam uczucie że stopa jedno, but drugie – no po prostu nie mogłem ich sobie w pełni podporządkować. Grałem w całej masie modeli (dział recenzje to potwierdza), lecz mało jest butów, z którymi miałem taki problem. Jedyną wypadkową jaką znalazłem to nie za grube skarpety i nie zawiązywanie supermocno (gdy ściągnę jak najmocniej to trzymanie pierwsza klasa, lecz noga drętwieje i/albo coś się wrzyna i/albo źle noga pracuje w bucie) – wtedy faktycznie dało się grać, niemniej zawsze był oto uczucie, że mógłbym je mocniej dowiązać.nike-lebron11-b

Zoom na całej długości opakowany w piankę Lunarlon. Można rzec- łałałiła! Brzmi wybornie! Bez wątpienia jest to bardzo mocny punkt tego buta, gdyż mało jest modeli bardziej wypakowanych amortyzacją niż te LeBrony. Trudno o coś bardziej tłumiącego wszelakie wstrząsy i naprężenia i będącego przy tym równie sprężyste. Pomimo tego, że but mi nie leżał, to pocieszeniem jest fakt, że przez to, iż cała amortyzacja/midsole został tutaj zrobiony w formie wkładki, mogłem sobie ją przerzucić do np. Kobe 8.

Projektanci w LeBronach 11 nie stosowali „jodełki” lecz postawili na regularny, heksagonalny wzór o różnym stopniu głębokości. Generalnie wszystko było ok – nie jakoś super hiper ekstra – po prostu poprawnie (plus dobrze jest je co pewien okres przetrzeć). Tutaj bardziej bym się przyczepił do aż chyba nadmiernej sztywności buta. Pamiętacie mecz Heat z Golden State, gdzie jakże efektownie LeBronowi omsknęła się noga i zostawił nie mały ślad gumy na parkiecie? Zaliczyłem coś podobnego (bez zostawienia śladu) – myślałem że wpadłem w jakąś mokrą plamę, lecz parkiet był suchy. Przypadek? Po głębszym zastanowieniu się rozważam wersję, że z racji swojej sztywności but tak mocno okalał stopę, że w momencie gdy oczekiwałoby się, że powinien przy kontakcie pod kątem z podłożem jakoś się wygiąć, chwycić gumą podłoże, to nastąpił efekt zupełnie odwrotny – zrobiło się ślizg bokiem ciała po boisku.nike-lebron11-c

Wsparcie. Cholernie dużo wsparcia. Za dużo wsparcia?!? Nie możemy zapominać – teoretycznie ten but jest projektowany, aby okiełznać ponad 2m człowieka ważącego ponad 100kg o dynamice zupełne ponad standard dla tych gabarytów. Jak wspominałem wcześniej – mocne zawiązanie skutkowało u mnie drętwieniem stóp, niemniej faktycznie, but był jak pancerz. Luzowanie wiązania? Lepsza mobilność, trochę kosztem trzymania nogi, niemniej jeśli ktoś jest bardzo sceptyczny do coraz popularniejszych materiałowych cholewek – tutaj wsparcia mu na pewno nie zabraknie, a nawet będzie z nawiązką (patrz poprzedni akapit o trakcji).nike-lebron11-d

Jako że ten but wyszedł już nie mały kawałek czasu temu, zdążyłem spotkać się z totalnie skrajnymi opiniami – od pełnej fascynacji modelem, po rozczarowanie skutkujące okaleczonymi stopami. Grałem w całej masie butów i tak doprawdy nie kojarzę, abym z którymś modelem miał aż takie problemy, żeby jego leżenie było aż tak przeciętne. To nie była kwestia szerokości, że człowiek manewruje lżejszym wiązaniem na przedzie buta, gdy but jest wąski, albo ubiera dwie pary grubych skarpet gdy jest za szeroko – tutaj to wyglądało że stopa chciała jedno, a but drugie i trudno było o porozumienie.nike-lebron11-e

LeBrony 11 mają papiery na bycie świetnym butem – tutaj nie ma sytuacji, że można projektantom zarzucić, że poszli na skróty, z czegoś zrezygnowali, coś ścieli co skutkuje kiepską grywalnością. Mam po prostu wrażenie, że z tego całego combo wszelakich technologii wyszedł twór, który nie ma sposobności aby pasował większości użytkownikom. Stąd wspomniana sytuacja – jedni będą go wielbić jako najlepsze co do tej pory powstało, inni w skrajnych wypadkach będą przeklinać go za okaleczenia na stopach, bądź tak jak w moim przypadku – po prostu nie będą im one do końca leżeć. Nie mogę powiedzieć, że jest to zły but – on po prostu nie był dla mnie. Mogę się teraz śmiać sam z siebie, że zadziałały sztuczki marketingowe – kupił mnie design, a nie grywalność. Cóż, przynajmniej wkładki mi pozostaną do dalszego eksploatowania w innych parach 😉

butologia_tabelka_nike_lebron11

Jakby ktoś szukał pary dla siebie, to Pro-Baller.com ma jeszcze kilka par w bardzo dobrej cenie.

6 komentarzy

  • danny

    26 listopada 2014 at 14:27

    Grałem w Lebronach XI na razie dwa razy. Za pierwszym razem do krwi zdarłem dwa małe palce u prawej nogi, obszar nad piętą i lewą kostkę. Za drugim razem, po dwutygodniowym gojeniu zdarłem do krwi tylko najmniejszy palec u nogi. Jest progres, nie ma co. jak na razie zawód, ale liczę, że się w końcu wyrobią.

    Odpowiedz
  • Mike40

    20 grudnia 2014 at 08:11

    Grałem w Lebron XI King’s Pride od kiedy tylko się pojawiły na sklepowych pułkach koniec października i były genialne wręcz wychwalałem wielbiłem je !!! Do puki nie zagrałem przez 3-4 mecze pod rząd w Nike The Glove!! Po tym czasie znowu wróciłem do XI’s i Od tej chwili mój mały palec u lewej nogi zaczął cierpieć katusze!! Do tego stopnia że już nie byłem wstanie wrócić do gry na stałe w XI’s od Lebrona!! Mój kolega ma summit lake i nie jest w stanie w nich grać!! But raczej nie dla wszystkich jak autor wspomniał!! Wkładka pasuje do moich ukochanych Kobe IX Ellite Low ale bardzo wypycha stopę w górę i jest praktycznie zero „martwego,wolnego” miejsca w bucie!!!

    Odpowiedz
  • Papcio1986

    20 kwietnia 2015 at 12:08

    Zgodzę się z Twoją recenzją:
    – trakcja – pewna ale bez pisków na każdym zakręcie, guma miękka 8/10
    – amortyzacja – BAJKA! tutaj 10/10 (lunar odrysuje wzór Twojej stopy dodając jeszcze dopasowanie, a zoom da responsywność)
    – trzymanie stopy – 10/10 (świetne sznurowanie z flyware)
    – wsparcie – 10/10 (hyperposiate robi kosmiczną robotę)
    – wentylacja – 5/10 (no cóż, coś za coś)
    Podsumowując: pierwsze granie i odgniotłem sobie małego palca, jakieś drętwienie lewej stopy, poślizg z powodu zbytniej twardości buta (to samo co Tobie) i strach, że pieniądze poszły się je***! Ale od drugiego/trzeciego grania – BAJKA!
    But poddał się, ułożył, ściągam go na maxa i żadnych problemów. Ale tutaj ogromną rolę „odgrywa” 😉 sam zawodnik, musisz mieć siłę/ciężar aby „przełamać” tego buta. Lekki gracz będzie się męczył w tym bucie – to będą cegły ograniczające Twoje ruchy!
    pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  • #11

    21 kwietnia 2015 at 01:22

    To wszystko kwestia nogi chyba,ja w swoich grywam/chodzę i nic nawet nie zaczęło mnie obcierać czy cokolwiek innego (posiadam jakąś magiczna wąska stopę której nic nie obciera) ,a o „przełamywaniu” buta tez nie było mowy bo w sumie ważę z 60 kg.
    Jedyne co mnie w nich boli to własnie guma z której jest zrobiona podeszwa bo jest miękka wiec nie mogę zbytnio w nich latać na zewnątrz tak jak w poprzedniku,tylko to tez mój osobisty problem bo to wciąż buty robione pod parkiet;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.