No images found!
Try some other hashtag or username

Recenzja – adidas Crazy Quick 2.0

Po dłuższej przerwie, znów zaopatrzyłem się w coś od adidasa – tym czymś jest druga odsłona modelu Crazy Quick, czyli buta który ma nam zapewniać szybkość na parkiecie z racji swojej niecodziennej konstrukcji podeszwy, ale po kolei.adidas-cq2-a

Nieco powtarzając za Tech Info – cholewkę tego buta stanowi bezszwowa konstrukcja TechFit, gdzie mamy połączenie tekstylnego materiału z syntetycznymi nakładkami, tak aby zapewnić wypadkową pomiędzy wsparciem, wentylacją i wytrzymałością. Niby detal, ale fakt, że z cholewki zniknął praktycznie jakikolwiek szew – robi wrażenie. Grubsze wyścielenie wokół kostki jest jakże miłe i komfortowe, lecz także dobrze okala stopę – nie ma tego wrażenia że przez nadmiar gąbki tracimy bliskość buta i trzymanie w górnej partii.

Pierwsze gry sprawiły, że myślałem iż ponownie będzie znany mi problem – za wąskie buty (a wcale nie mam jakiejś wybitnie szerokiej stopy). Wiadomo, zawsze można się ratować nie zasznurowując na maxa przedniej części buta, niemniej po kilku grach, wszelakie niedopasowanie niemal jak ręką odjął. Nie wiem nawet w którym momencie buty zaczęły faktycznie leżeć jak druga skarpeta przy zachowaniu odpowiedniego wsparcia i trzymania stopy. To nie były Kobe 8, o których się zapominało, że ma się na nogach, niemniej kwestia komfortu i trzymania stopy stoi tutaj w mojej ocenie na naprawdę wysokim poziomie.adidas-cq2-b

Po części przywykliśmy do faktu, że adidas w kwestii amortyzacji nas nie rozpieszcza – niemal rok rocznie możemy przeczytać o zastosowaniu pianki EVA i ewentualnie wstawki adiPrene (nie ujmując nic tym rozwiązaniom – jak wiemy EVA nie wszędzie taka sama i u adidasa ma się ona naprawdę nieźle), a Boost to dopiero w nadchodzących modelach. Dobra – w CrazyQuickach mamy midsole z pianki EVA plus do tego technologię PureMotion – jest nieco sztywno (lecz nie w negatywnym tego słowa znaczeniu), ale za to dynamicznie. Nie jest to Zoom Air, niemniej taki detal jak wkładki z pianki PU (Poliuretan) poprawiają komfort. Jest mi o tyle trudno ocenić amortyzację w tym bucie, gdyż teoretycznie nie ma jej tutaj w nadmiarze, lecz podczas gry nie odczuwałem negatywnych tego skutków jak zdarzało się w innych parach – niemniej fani bardzo miękkich, sprężystych rozwiązań mogą być nie w pełni usatysfakcjonowani.adidas-cq2-d

Rozczłonkowana podeszwa świetnie współpracuje ze stopą (zresztą adidas od lat można powiedzieć że stawia za priorytet but dla stopy, a nie na odwrót), a SprintFrame poza tym że czuwa nad stabilnością naszej pięty, dodatkowo zapewnia odpowiednią sztywność buta – w tylnej części podeszwy PureMotion już się ona tak nie gnie jak przód, właśnie z racji SprintFrame’u. Znów – mamy tutaj wypadkową pomiędzy mobilnością a sztywnością, która przekłada się na dobrą współpracę na linii stopa-but, czyli jest to ta szybkość, którą reklamuje adidas.

Po spojrzeniu na rozczłonkowaną podeszwą niektórym przychodzi na myśl technologia ZigTech Reeboka, która jak wiemy, nie do końca okazała się trafiona i jednym z jej mankamentów podczas gry w nich była przeciętna przyczepność. Projektanci adidasa stosując podeszwę PureMotion nie wydziwiali już z żadnym wymyślnym wzorem trakcji – tradycyjna „jodełka” ukierunkowana w różne strony bardzo dobrze się sprawdza na parkiecie, lecz tylko na nim. Mamy dość miękką gumę, delikatny wzór – na zewnątrz ta podeszwa zostanie szybko zajechana (już podczas gry na sali widać było jej zużycie).adidas-cq2-c

Dobra, było trochę ochów i achów, lecz każdy kij ma dwa końce. Co można wytknąć drugiej odsłonie CrazyQuicków? Potrzeba rozegrania nie jest wielkim problemem (no chyba że ktoś co mecz-dwa zmienia buty…), a fani sprężystej amortyzacji raczej powinni szukać gdzie indziej. Niemniej rzecz, która najbardziej mi się w oczy rzuciła to użyta guma w podeszwie – po prostu mogłaby być nieco trwalsza.

Jestem bardzo miło zaskoczony CrazyQuickami – spodziewałem się kolejnego buta, który nie jest zły, ale mógłby być lepszy, tymczasem jest to chyba jedna z ciekawszych pozycji w której w tym roku grałem i nie sądzę abym czuł się rozczarowany, gdyby przyszło mi grać cały sezon tylko w nich. Nie mierzyłem sobie czasów, jakie osiągałem w CQ2, a jakie w innych butach – z prostego powodu – nie oczekiwałem że nagle dostane dodatkowe punkty skilli do szybkości, czy cokolwiek innego – nie, zamiast tego jest po prostu dobry but. Drobne perypetie z szerokością na początku puszczam w niepamięć – komfort leżenia i dopasowania do stopy, trzymanie podłoża, brak problemów z teoretycznym niedomiarem amortyzacji względem konkurencji, co zresztą było moją obawą – tak, adidas także potrafi wypuścić naprawdę udany model.

adidas-cq2-e

butologia_tabelka_adidas_crazyquick2

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.