FAKE ALERT #5

Powracamy z cyklem mającym piętnowanie ofert z podróbkami, jak i też wyczulenia Was, na jakie rzeczy warto zwrócić uwagę – regularnie przychodzą zapytania o określenie czy to podróbki czy nie, gdzie nie jest potrzebna specjalistyczna wiedza do określenia stanu rzeczy 😉

O jednej z podstawowych metod, czyli bazowanie na numerze seryjnym było pisane a jednym z pierwszych poradników (KLIK), a jeśli chodzi o sklepy, warto rzucić okiem inny artykuł który ukazał się na łamach butologii (KLIK). Dokonanie zdroworozsądkowej analizy, czy to co widzimy nie jest zbyt piękne aby było prawdziwe, zobaczyć jakie inne ofert ma sprzedawca (może oferuje wydania które wcale oficjalnie nie wyszły!), proszenie o zdjęć metki z rozmiarem aby sprawdzić kod, porównywanie zdjęć tego co chcemy kupić z innymi zdjęciami z sieci – naprawdę, to pomaga w ustalaniu oryginalności produktu. Nie wierzę z oferty „od producenta prosto z Chin”, pośrednictwo zakupu z hurtowni przyfabrycznych – jak widzę, że paczka ma iść 20-30dni bo idzie ze Wschodu – przekreślam tą ofertę.

Sprzedawca  NineStore –  link – na pierwszy rzut oka – cena 600-700 stów jak za oryginalną parę, dobre zdjęcia – wygląda ok – lecz te zdjęcia są kradzione z sieci, paczki wysyłane są z Chin, Hong Kongu, Turcji… cóż, nie wierzę w ich oryginalność.

Sprzedawca vortex1link – Yezzy za 399pln? Więcej mówić nie trzeba. Mamy jeszcze Uptempo, AJ13, Fluxy, LeBrony 10 i 11 (nawet kolorystyki które wyszły jako custom!). A, wysyłka z hurtowni!

Sprzedawca marekzabiegalalink – LeBrony 11 „What The LeBron” za 499 – istna okazja… Poza tym sporo koszykarskich modeli, gdzie są niewypuszczone kolorystyki bądź już po zdjęciach można się dopatrzeć że coś nie gra.

Sprzedawca leksykondivalink – ta osoba wygrała to zestawienie – już mamy do kupienia LeBrony 12 w kilku kolorystykach przed ich premierą! Poza nimi mamy pełno innych fejkowych ofert na kolorystyki nie raz nie istniejące.

Sprzedawca beginner77 link – sporo nowych Air Maxów, lecz mamy takie kwiatki jak przyszłoroczne Air Jordan X, nie wypuszczone Air Jordan VI „OVO”

Sprzedawca olluckaa link – tutaj już mamy obrót fejkami na hurtową skalę – wszystko w jakże okazyjnych cenach, w komplecie rozmiarów, mimo że w sklepach dawno wyprzedane.

Air Jordan IV, sprzedawca zydo123  link – jakie chcecie „czwóreczki”, komplet kolorystyk i rozmiarów za 300pln. Oczywiście.

LeBron XI – link – na pudełku „LeBron 11 P.S. Elite” a kod kolorystyki od wydania „Forging Iron” LeBron 11. Język coś dziwnie przypakowany.

Air Jordan III – link –  sprzedawcy mariannnaa  poza szpilkami trafiły się „trójeczki” za 399pln, zawet z przywieszką Jumpmana.

There are 24 comments

    1. c.

      Ludzie kupują, ale nie są świadomi co kupują. Kupili buty, przyszły, jest łyżwa, air max, czy co zamówili, było taniej jak w sklepie, jest ok. kilka lat temu, jakość produktów Nike’a była wyższa, a podróbki nie były aż tak dobrych jakości – teraz te granice się zacierają. allegro nieoficjalnie ma to w dupie – ktoś u nich wystawia, sprzeda, zapłaci prowizję, hajs się zgadza. napiszą o akcji działania z przedstawicielstwami marek na rzecz walki z podróbkami i na tym się skończy. póki ludzie chcą tanio kupować za wszelką cenę, póki nawet świadom że to nie oryginał będą chcieli kupić aby mieć daną parę – ten rynek będzie kwitnął.

  1. michał

    Dzięki AJ6 Piękne czerwone czyli czyli kopia orginałek najlepsze że trochę się na nie nagrzałem no 300+ Opłaty celne i wat który w PL nie jest mały Dzięki.

  2. willhaven

    Mega przydatny wpis.

    p.s.
    Z góry przepraszam,że nie na temat ale szukam sznurówek do butów koszykarskich , nie wiecie czy gdzieś w sieci kupie takowe, szukam białych, grubych, okrągłych takich jak dają razem z oryginalnym obuwiem.

    1. Wally

      A próbowałeś najpierw poszukać gdzieś po obuwniczych albo pasmanteriach? Dobrze zaopatrzony sklep powinien mieć takie sznurówki (chyba, że zależy ci aby były one konkretnie od danego modelu to wtedy jest problem), sam kiedyś u siebie w mieście kupowałem właśnie w pasmanterii do swoich streetballi.

      1. willhaven

        właśnie szukałem ale jakość ich mnie nie zadowala ale mam jeszcze jedna miejscówkę w mieście to sprawdzę, najchętniej to bym chciał właśnie bardzo zbliżone do ori 🙂

    1. c.

      1. zdjęcia z netu
      2. wygląda ok, jakbyś kupował w normalnym sklpeie z gwarancją i prawem zwrotu
      3. zdj z sieci, choć teoretycznie normalny internetowy skjlep
      4. o tym sprzedawcy jest w #6 że ma fejki

    1. c.

      moje zdanie na temat ofert ‚prosto od producenta/z hurtowni producenta z azji’ tutaj pisałem na nieraz – nie wierze w takie cuda.

      1 i 2. wygląda to na klasyczne małe sklepy które nie raz handlują towarem ze wcześniejszych kolekcji, gdzie normalnie dostaje się potiwerdznie zakupu, gwarancję i prawo zwrotu gdy coś nie pasuje.
      3 i 4 – nie znam się na Salomonach

Dodaj komentarz