• Wycigajc tkoszulk z szafy z wiadomo jakim nazwiskiem na plecach
  • Dawno nic na IG nie wrzucaem postaram si odrobin nadrobi
  • AirMaxDay2019 Ju bez wchodzenia w dyskusj jak to Nike wykreowa
  • Ostatnimi czasy znaczco mniej wrzucam zdj na Instagram Powd bardzo
  • To zdjcie miaem wrzuci jako bliej pocztku roku ale jako
  • Z cyklu longtimenosee  bokserki Jak najdzie mnie ochota na
  • Wizualnie bardziej podobay mi si PG1 od PG2 lecz to
  • Ja i Jsy w skrcie najatwiej okreli to skomplikowane
  • Ostatnio byo ciszej w kwestii tego co si zakupio
  • Zrobiem sobie dusz przerw o wrzucania czegokolwiek na Instagram Po
adidas-rose3-5-a

Recenzja – adidas D Rose 3.5.

Trzeci model Derricka Rose’a będzie tym pośród jego sygnowanej linii, w którym nigdy nie grał w meczu, a to za sprawą jego kontuzji kolana. Czy zatem jest czego żałować, że nie był on grany na parkiecie?adidas-rose3-5-a

Adidas już trochę nas przyzwyczaił, że serwuje nam dwa modele Derricka w ciągu sezonu – jeden na początku, drugi w połowie jako wersja „.5”, gdzie czasem coś poprawia a czasem po prostu daje inną cholewkę. Między D Rose 3.0 a 3.5 różnica należy właśnie do tych wizualnych, gdyż zawieszenie buta – podeszwa, midsole, nie uległy zmianie, Cholewka D Rose 3.5 wykonana jest z materiału SprintWeb który ma zapewnić nam przewiewność, wytrzymałość, lekkość. Rzeczą której nie widzimy, a bardzo fajnie się sprawdza w bucie to GeoFit, którym wyścielona jest od wewnątrz górna część buta przy kostce. Ten materiał to nie jest zwykła gąbka że po zgnieceniu od razu powraca do swojego pierwotnego kształtu, lecz po nacisku na niego, powoli się odkształca. Skutkuje to tym, że w tych górnych partiach but naprawdę fajnie leży na stopie i czuć idące wsparcie od buta związane z wysokością bez odbicia tego na konforcie. Gracze z szerszymi stopami mogą nie w pełni być zadowoleni z leżenia buta na stopie – po mocnym ściągnięciu sznurówek, na wysokości ich rozpoczęcia, odczuwałem nadmierną wąskość, lecz o dziwo, poluzowanie sznurówek nie skutkowało nadmiernym przemieszczaniu się stopy w bucie.adidas-rose3-5-b

W kategorii amortyzacja nie ma tutaj żadnych cudów – adidas od lat stawia na rozwiązania piankowe, w tym modelu mamy ich klasyczną piankę EVA. Generalnie, jest ok – gdy but było nowy to czuć było ciut większą sprężystość, lecz z upływem czasu każda pianka nieco się nam ubija. Trochę ubolewam, że adidas tak zachowawczo podchodzi do tematu rozwoju stosowanych systemów amortyzacji – najnowszym jego osiągnięciem jest Boost, lecz pytanie czy będą go umieli zastosować w butach do gry (patrz – pierwsze modele do gry z Lunarem od Nike’a i ich problem z wypaczaniem się dość szybko). Jak dla mnie to w tym bucie aż się prosi o coś lepszego w pięcie, gdyż tam uważam, że jest trochę za mało mortyzacji.

adidas-rose3-5-c

Jeśli coś działa, to nie ma potrzeby na siłę to zmieniać – tą dewizę zapewne powtarzają sobie projektanci nie raz jak przychodzi im projektować wzór podeszwy. W Rose’ach 3.5 mamy tradycyjny „jodełkowy” wzór (jedynie z akcentem trzech pasków) – pomimo że w posiadanej parze została użyta guma lekko przezierna, nie odczułem z tego powodu gorszej przyczepności (co się czasem zdarza przy takich gumach), a sam but bardzo dobrze trzymał się parkietu (choć wiadomo, na brudnych salach dobrze jest przetrzeć ręką podeszwę raz na pewien czas).

adidas-rose3-5-d

Mamy SprintFrame, który poza trzymaniem pięty czuwa nad ogólną sztywnością buta, mamy wyższą cholewkę z GeoFitem plus stabilną bazę buta. Te wszystkie elementy składają się na naprawdę dobre wsparcie ze strony buta podczas gry – czułem że przy kostce mam trochę więcej wsparcia, lecz bez odbicia na komforcie i mobilności.

Wady. Cóż, w kwestii leżenia na stopie to wspomniana kwestia szerokości – to jest czynnik zawsze w jakimś stopniu ograniczający grupę docelową (jeśli but jest nadmiernie szeroki to można ratować się dwoma parami skarpet, ale jeśli za wąski to już czasem próby przemęczenia się z robijaniem na niewiele się zdają). Drugim czynnikiem który chciałbym w tym bucie poprawić, to wstawić coś nieco lepszego w pięcie jako amortyzacja (w D Rose 4 jest pianka adiPrene – czy to cokolwiek zmienia? Czas pokaże).

adidas-rose3-5-e

Od początku kiedy zobaczyłem oba warianty trzeciego modelu Derricka, intrygowały mnie one. Niby niepozorne, lecz dopracowane w tym co oferują i prawdę mówiąc, gdybym miał grać w jedny modelu przez cały sezon, to te Rose’y byłby brane pod uwagę. Przeżyłbym tą niedoskonałość związaną z szerokością i amortyzacją, bo to jest tylko część elementów składowych w bucie, a to co oferuje w pozostałych kategoriach, jest warte uwagi.

butologia_tabelka_adidas_drose3-5

W buty możecie się zaopatrzyć na ATAF’ie.

One Comment

  • Darek Róża

    3 grudnia 2013 at 04:17

    But wizualnie atrakcyjny, fajny, ale nadal drogi, zbyt drogi. generalnie to pólka Hyperdunk przynajmniej cenowo, tymczasem nawet najnowsze HD nie mówiąc o zeszłorocznej edycji można zakupić o wiele wiele taniej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.