No images found!
Try some other hashtag or username

Recenzja – Nike Zoom Hyperfranchise XD.

Na ten sezon letni, Nike przywrócił do swojego katalogu model, który dedykowany jest grze na boiskach zewnętrznych – Zoom Hyperfranchise XD. Kolejne sztuczki marketingowe czy faktycznie coś jest na rzeczy?

nike-zhfxd-a
Na papierze Hyperfranchise wyglądają jak kolejne wcielenie sztandarowego modelu Nike’a – Zoom Hyperfuse, a to z racji użytego materiału na cholewce (Hyperfuse), rozłożenia amortyzacji w podeszwie (poduszka Zoom Air na przedzie, pianka Phylon w pięcie). Czym to się faktycznie różni od innych modeli, że sklepy życzą sobie za nie wyższe kwoty niż za wspomniane Hyperfuse’y? Można powiedzieć, diabeł tkwi w szczególe – but został w kilku miejscach wzmocniony aby lepiej znosić trudny gry na boiskach zewnętrznych poprzez m.in. wzmocnienie czubka buta, danie podeszwy z mocniejszej gumy.
Od pierwszych gier nie miałem problemów z leżeniem buta na nodze – miałem cień obaw, czy but nie będzie nadto rygorystyczny przez te wszystkie wzmocnienia, lecz projektantom udało się wypośrodkować tą kwestię że nie musimy się obawiać że po podeptaniu butów pod koszem będą nas boleć stopy, ani tego że będziemy czuli się jak w skorupie. Opcja z nieco większą ilością wyściółki w tylnej części buta uważam za trafiony pomysł z prostego względu – nieco więcej komfortu, a latem osobiście preferuje grę w krótkich skarpetkach i nie bardzo bym się cieszył gdyby but obcierał mi stopę.

nike-zhfxd-b

Zostało już napomknięte o amortyzacji – mamy swego rodzaju klasyk od Nike’a w postaci poduszki Zoom Air na przedzie opakowanej w piankę Phylon. Jest to zestaw z którym miałem do czynienia nie raz, lecz za każdym razem jest ciut inaczej – raz poduszka jest mniej, raz bardziej sprężysta, pianka Phylon w pięcie też potrafi się różnie zachowywać. W tym momencie są to moje domysły, lecz nie wiem czy projektanci nie dali ciut więcej pianki w tym bucie chcąc uczynić go nieco bardziej uniwersalnym – odniosłem wrażenie jakby poduszka Zoom była nieco sztywniejsza z racji większej ilości pianki wokół, lecz w pięcie ten dodatek działa jak najbardziej na plus. Są to tylko moje domysły, ale tak odczuwam to co się w tym bucie dzieje podczas gry – niemniej, amortyzacja spełnia swoją funkcję, wiadomo, pianka pozostanie pianką (systemy powietrzne Nike’a zapewniają lepszą amortyzację), lecz grając na nawierzchni takiej jak tartan która sama w sobie pewną sprężystość posiada, nie powinniśmy czuć rozczarowania.

nike-zhfxd-c

Teraz jeden z głównych punktów programu – trakcja. Jak wspomniałem na początku, mamy do czynienia ze wzmocnioną gumą (skrót „XD” w nazwie modelu nie wziął się znikąd) oraz wzorem bieżnika mającym się lepiej sprawdzać podczas gry na zewnątrz – w końcu od wewnętrznej storny podeszwy mamy wytłoczony napis „For outdoor use”. Jak popatrzmy na ten wzór to można dostrzec dwie podstawowe rzeczy – jest głęboki oraz jest masywny (delikatny i płytki wzór na chropowatej nawierzchni zostanie po prostu wyrwany). Więc w kategorii trwałości to tak, Hyperfranchise się sprawdzą – oczywiście nie jest to bieżnik nie do zajechania, bo widzę w swojej parze uszczerbki po grze na asfalcie z niemałą ilością kamyczków, lecz prezentują się lepiej niż wcześniejsze pary w których na tym boisku grywałem. Na sali także trakcja bardzo dobrze się spisywała, a więc nie muszą być one rozpatrywane tylko w kategorii butów do gry na zewnątrz.

W bucie nie stosowano żadnych dodatkowych elementów usztywniających w podeszwie jak włókno węglowe czy choćby TPU (to by jeszcze bardziej wywindowało cenę), niemniej całościowa sztywność buta jest jak najbardziej ok, but jest stabilny, dobrze leży i okala stopę zapewniając jej odpowiednie wsparcie.

nike-zhfxd-d

Czy jest coś, co temu butowi możemy zarzucić, czego po modelu w tej półce cenowej można wymagać? Przy początkowej cenie zaraz po ukazaniu się w sklepach dochodzącej nawet do 500 danie tylko poduszki Zoom Air na przedzie uważam za trochę mało, lecz faktem który nieco bardziej mnie zszokował to sama podeszwa. Odpisując na któregoś maila z prośbą o doradztwo przy wyborze kolejnej pary, przyjrzałem się uważnie parze Zoom Hyperenforcer XD i rzeczą która mnie zaskoczyła to fakt, że jest on na tej samej podeszwie co opisywane Zoom Hyperfranchise XD – ten sam bieżnik, ten sam poziomicowy wzór na brzegu buta. Piszę o tym w kontekście początkowej ceny tego buta, gdyż rozumiem, gdyby wymagał on nie wiadomo jakiego nakładu pracy projektowej, lecz w momencie gdy bazujemy na gotowym komponencie – czy jest fair zasłaniać się plakietką „for outdoor use” i podnosić cenę?

Podsumowując – Nike przywrócił do swojego katalogu but do gry na zewnątrz który spełnia powierzoną mu rolę. Nie ma tutaj żadnego odkrywania Ameryki w kwestiach technologicznych, lecz nie jest to coś, czego poszukujemy w tym modelu. But się odpowiednio trzyma podłoża, podeszwa nie ginie w oczach podczas gry na dworze, a to wszystko przy zadowalającej amortyzacji.

nike-zhfxd-e

butologia_tabelka_nike_zoom_hyperfranchise_xd

W buty możecie się zaopatrzyć na Pro-Baller.com.

2 komentarze

  • Adrian

    13 czerwca 2014 at 23:35

    Od razu zaznaczę, że jeśli ktoś ma choć trochę szersze stopy, to żeby zastanowił się nad rozmiarem większym. Do tej pory, od 15 lat zamawiałem zawsze Nike rozmiar US 12 (ostatnio Jordany retro 10), który pasował jak ulał. Tutaj jest inaczej. Ten model jest węższy, co w moje opinii pozostawia również mniej miejsca na palce (w porównaniu ze wspomnianymi Jordanami 10 mają identyczną długość, ale różnica szerokości jest widoczna, a po założeniu Hyperfranchise i zgięciu stopy jak przy biegu czułem jak uciska mi palce), dlatego radziłbym spokojnie brać pół lub nawet cały rozmiar większe. U mnie jest to przesiadka z US12 na 12,5, ale nadal zastanawiam się czy nie lepszym wyjściem byłoby od razu 13, ale chyba już sobie daruję z uwagi koszty (w Polsce jeszcze darmowa wysyłka oraz zwrot nie są standardem w sklepach internetowych).

    Odpowiedz
    • c.

      14 czerwca 2014 at 13:42

      noszę 10us, taki rozmiar miałem – generalnie mam normalną szerokość stopy i nie miałem kłopotu z tym modelem – grywałem w węższych 😉 ale wiadomo – stopa stopie nie równa, każdy ma inną i u każdego może but inaczej się zachowywać.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.