• Wertowania kartonw z parami do gry cig dalszy Tym razem
  • Czy to ostatni sezon Vincea w NBA? On sam mwi
  • Czy macie jaki model ktry nie jest Waszym ulubionym ale
  • Co ponownie si powino wicej na ich temat do przeczytania
  • Mona powiedzie butlegenda Syszaem chyba do trafne porwnanie e pierwsze
  • Wertowania kartonw z parami do gry cig dalszy Na parkiet
  • Po przerwie wracam z przegldem tego co wpado w oko
  • Jako e jestem wolnym agentem tzn nie mam na tapecie
  • nikebasketball oficjalne zaprezentowa nam pity model Irvinga Jakie s Wasze
  • Na stron wjecha nowy odcinek OnFeet a w nim Nike
zoombbIIb

Recenzja – Nike Zoom BB II

Następca bardzo dobrze przyjętego modelu Zoom BB, buta przez grupę osobów uważany za jeden z lepszych modeli ostatnich lat, także cieszącego się popularnością na parkietach NBA (w reklamówkach możemy podziwiać Steave’a Nasha, który posiadał nie jedną sygnowaną kolorystkę).
zoombbIIb
Zaraz po wyjęciu z pudełka byłem bardzo mile zaskoczony jakością – dobrej jakości materiały, eleganco obszyte, bez nadmiaru wystającego kleju przy łączeniach – taki widok cieszy. Po wewnętrznej stronie podeszwy na wysokiści pięty jest wytłoczny napis ‚uptempo’ – buty z tej linii są przede wszystkim kierowane do graczy szukających przyczepności, czucia parkietu a szybie starty i nagłe zatrzymania to codzienność. Na bucie została użyta naturalna skóra – nie jest to taki częsty widok gdyż Nike często stosuje syntetyczną za sprawą jej mniejszej wagi oraz mniejszej rozciągliwości z upływem czasu.
Po założeniu na nogę od razu czuje się system Zoom Air pod piętą i przednią częśią stopy – wrażenie jakby się chodziło na poduszkach co tylko wywoływało u mnie jeszcze większą chęć zagrania w nich. Język jest mocowany do podeszwy w sposób taki że tworzy coś na wzór wewnętrznej skarpety, co się ma przysłużyć lepszemu trzymaniu nogi. But ma nieco więcej miejsca w przedniej części stopy – osoby z szerszą stopą raczej na pewno nie będą narzekać na wąskość.
Nie umiem dokładnie stwierdzić czy to wskutek ‚rozgrzania’ materiałów, czy po prostu krój buta – za każdym razem po chwili gry musiałem dowiązywać buta dla lepszego trzymania nogi – pomimo pójścia pół rozmiaru w dół z rozmiarem (preferuje lepsze trzymanie boczne kosztem długości) to jeszcze nie był ideał jeśli chodzi o trzymanie nogi – co nie znaczy że jest źle rzecz jasna (tak jak jestem fanem gry w skarpetkach-stopkach, tak tym razem nie obyło się bez grubszych aby lepiej wypełnić buta – dodam że stopę nam standardowej szerokości). Jeśli ma się możliwość – dobrze jest go zmierzyć przed zakupem, sprawdzić który rozmiar najlepiej leży (trzyma stopę) – każdy ma w końcu inną nogę i oczekiwania od buta.
Tak jak wspomniałem wcześniej – system amortyzujący jest mocno wyczuwalny co umila grę, a Zoom Air ma to do siebie że ma szybszy czas reakcji/odbica niż klasyczna pianka EVA. Poduszka z systemem jest pod piętą i w przedniej części buta co sprawia że przejście pięta-palce jest płynniejsze. Mam skromną nadzieję że ma w miarę długą żywotność, póki co nic na ten temat powiedzieć nie mogę.
Seria Zoom BB zawsze była butami za kostkę (oczywiście pomijam wydania Low)– ZBBII kończy się zaraz nad kostką dobrze ją chorniąc, ale pozostając wystarczająco komfortowym w grze – nie było problemu z mocny zasznurowaniem, że coś się wrzyna itp.
W Zoom BB II mamy do czynienia z trochę innym podejściem do klasycznego wzoru ‚w jodełkę’ na bucie (podeszwa w każdym bucie z serii jest ta sama)- jest on znacznie większy – but dobrze się trzymał parkietu, choć grze bardziej na palcach sporadycznie zdażały się braki przyczepności (tutaj jeszcze jedna uwaga- PONOĆ przy grze na dworze podeszwa ma przeciętną żywotność). Na pewno na plus jest boczny ‚spojler’ po bokach – ma on za zadanie poprawić przyczepność przy ścięciach na kosz.
Po kilku grach nie widzę w bucie większych zastrzeżeń – poza samym trzymanien nogi, które jest związane z szerokością buta, jak mi minimalnymi brakami w trakcji, nie widzę więcej ‚ale’. Nie jest on super lekki (szczególnie że w tej kolorystyce nie ma perforacji po bokach), ale nie jest to jeszcze waga ciężka – także nie jest to jeszcze czynnik jakoś odczuwalny w grze. But jest gotów do gry niemal prosto z pudełka, nie potrzeba iluś gier wstępnych na dopasowanie do nogi ani ‚rozegrania’ systemów amortyzujących.
Generalnie solidny but o uniwersalnym zastosowaniu (jedyna obawa to żywotność systemu Zoom Air przy cięższych graczach) – nie umiem powiedzieć na ile jest dobrą kontunuacją rozchwalonego Zoom BB, ale uświadczy się zarówno dobrej amortyzacji przedniej jak i tylnej części stopy, dobrego trzymania kostki jak i przyzwoitej trakcji i czucia parkietu. Jeśli posiadasz wąską stopę- lepiej rozejrzyj się za innym butem, chyba że gra w kilku parach skarpet to standard.

 

16 komentarzy

  • Anonymous

    18 stycznia 2011 at 15:40

    Mam jedno pytanko ;]
    Czy Nike Zoom BB III spisują się tak samo czy może są lekko gorsze/lepsze od swojego poprzednika ? Z góry dziękuje za odpowiedź 🙂

    Odpowiedz
  • c.

    18 stycznia 2011 at 16:01

    Nie miałem doczynienia z ZBB3 – generalnie cała seria trzyma poziom prezentując solidne buty do gry więc rozczarowań nie powinno być- ale jak widziałem na zdjęciach, to w ZBB3 jest zamontowana mniejsze poduszka Zoom Air w przedniej części stopy, oraz ponoć ciut gorsze trzymanie pięty względem ZBB1.

    Odpowiedz
  • Anonymous

    18 stycznia 2011 at 22:16

    Yhym, bardzo dziękuje za pomoc, bo planuje właśnie kupić albo ZBB3 lub HyperDunki 2010, więc sobie zbieram jakieś tam informacje o tych bucikach.
    Jeszcze raz dzięki za odpowiedź ;]

    Odpowiedz
  • sonNy

    23 stycznia 2011 at 15:21

    Ja mam BB3 i ogólnie gra się w nich dobrze, jedyne na co mogę narzekać to, to że często się rozwiązują i jeśli mam cienkie skarpety to robią się odciski na stopach :/ Ale mimo wszystko jestem zadowolony, przed zakupem ich miałem problemy z kolanami, gdy grałem w nich odczuwałem mniejszy ból niż w poprzednich(Jordan Flight 45). I tak jak napisane w recenzji BB2, gdy się je zakłada czuć jakby się miało pod stopą poduszki 🙂

    Odpowiedz
  • c.

    1 kwietnia 2011 at 17:30

    mogę podesłać zdjęcia buta na wadze jeśli się nie wieży w to co jest napisane…
    but jest wykonany ze skóry naturalnej, ta kolorystyka nie ma robionych żadnych specjalnych otworów – to ma znaczenie. and1 tai chi mid jest ok.90g lżejszy lecz tam jest pianka EVA a tutaj dwie poduszki Zoom Air – albo podstawowy model ubogi w technologie który nie specjalnie ma być przez co ciężki, albo rozwiązanie bardziej zaawansowane technologiczne często pociągają za sobą większą wagę (~8-9lat temu lepsze modele niemal zawsze ważyły po ok 500g albo i więcej)

    Odpowiedz
  • compton

    15 kwietnia 2012 at 21:51

    jestem wielkim fanem tych butów pierwszy model kupiłem i byly to CZarne BB ii, masakra wydałem w tedy 350zł ( promocja z 550 zł) i oszalałem z wygody. Różnią się od tych białych (które też takie posiadam)że mają po bokach wentylację
    i wydaje mi się że są troszeczkę wygodniejsze 😛 Zoomy Czarne trzymają się dość dobrze kupiłem je jakoś w wiosnę 2008 i do dzisiaj się nieźle trzymają. Białe kupiłem 2011 roku ale bardzo rzadko w nich chodzę ze względu na sentyment, posiadam też BB III ale muszę powiedzieć że są troszeczkę gorsze od 2 😛 posiadam czarne i skóra naturalna jest tylko z przodu buta co trochę się zawiodłem na tym ale but jest w miarę wygodny, dałbym każdą kasę aby kupić BBII czarne jeszcze raz !!!! i bym je chyba kurwa w ramki wstawił na ścianie 😛

    Odpowiedz
  • c.

    15 kwietnia 2012 at 22:03

    Generalnie opinia jest że seria ‚zoom bb’ trzyma poziom, lecz od pierwszego modelu to raczej równia pochyła 😉 (amortyzacja z modelu na model była ścinana – najpierw poduszka zoom air na całej długości, w 2 dwie, w 3 też dwie lecz ta z przodu była mniejsza niż w 2).
    skóra naturalna to powoli relikt przeszłości jeśli chodzi o buty do gry – już nie chodzi o aktualnie stosowane materiały (fuse, flywire), lecz i dekadę temu prym zaczęła wieść skóra syntetyczna z racji nieco niższej wagi i wyższej wytrzymałości.

    Odpowiedz
  • Art

    19 lutego 2016 at 11:46

    Zoom BB II – po 4-ech latach sypie się trochę jedynie ta ekoskóra, mam czarne matowe, w tych na obrazku to ta srebrna, błyszcząca część.
    Po jakimś czasie twardnieje i peka, skóra cały czas miękka i elastyczna, więc uwagi o mniejszej rozciągliwości z upływem czasu nieco chybione.
    Wolę rozciągliwą skórę niż pękający plastik.
    Wpisy w rodzaj, skóra naturalna to przeżytek, owszem, mają sens, jeśli wymieniamy buty co dwa lata przy grze nie częstszej niż raz na tydzień.
    Poduszki i trzymanie podłoża super.
    Poprawiają nieco skoczność, a amortyzacja przy zeskoku to bajka.
    Rozluźnianie to normalna rzecz, trzeba po pół godzinie dociągnąć sznurówki.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.